Potężny konar runął na ludzi
Siedem osób zostało niegroźnie rannych, gdy wielki konar spadł na ogródek piwny Blues Baru na Agrykoli. Do wypadku doszło wczoraj ok. godz 16.30.
– Od starego drzewa, które jest pomnikiem przyrody, oderwała się olbrzymia gałąź – opowiada Agnieszka Kubicka, rzecznik straży miejskiej. Obsługa baru od razu wezwała na miejsce pogotowie i straż pożarną.
Upadający konar ranił w sumie siedem osób, które siedziały przy stolikach. Na szczęście okazało się, że nie doznały poważniejszych obrażeń: miały stłuczenia i zadrapania. Lekarze podejrzewali u jednej złamanie barku, ale okazało się, że to tylko powierzchowny uraz.
Ostatecznie wszystkim poszkodowanym pogotowie udzieliło pomocy na miejscu. Nikt nie trafił do szpitala.
Konar zniszczył parasole, stoliki, krzesełka. Część wyposażenia trzeba będzie wymienić.
Aby usunąć zawalidrogę, strażacy musieli pociąć konar na drobne kawałki. – W tej chwili bar jest nieczynny. Sprzątamy po tym wypadku – powiedziano nam wieczorem w Blues Barze.
Policja nie będzie prowadzić w tej sprawie żadnego dochodzenia.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON