Rozhuśtać pomniki
Liny na łańcuchach i siedzisko. To nie wesołe miasteczko, a instalacja artystyczna, która zawiśnie na pomniku Kościuszkowców.
Huśtawka” to nowy projekt Kamili Szejnoch. Absolwent Wydziału Rzeźby ASP od lat zajmuje się sztuką w przestrzeni publicznej. Bliska jest jej przede wszystkim Warszawa, choć – jak sama wielokrotnie powtarza – to trudne pole do działania.
Jak łapa historii
Na czym będzie polegać ta ingerencja? W sobotę na pomniku przedstawiającym żołnierza I Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki artystka na tydzień zamontuje huśtawkę. Instalacja zawiśnie na wyciągniętej dłoni postaciodlanej z brązu.
– To uwidoczni kontrast między monumentalnym żołnierzem, a drobną istotą huśtaną przez „łapę historii” – tłumaczy Szejnoch. – W Warszawie jest wiele pomników – śladów komunistycznej propagandy. Martwe dominują nad przestrzenią miasta, zamiast ją uzupełniać. Instalacja na pomniku to próba nadania nowego znaczenia martwemu monumentowi – mówi.
Janusz Owsiany, varsavianista mieszkający na Pradze, także nie jest entuzjastą takich pomników. Do pomysłu Szejnoch podchodzi jednak sceptycznie. – Trzeba docenić to, że nawet te martwe pomniki powstały z zamysłu artystycznego, odwoływały się do dziejów – uważa i dodaje, że tak w Warszawie, jak i w Paryżu nie wszystkie monumenty, nazwy ulic i placów są dla mieszkańców chlubą. – Jeśli artyści chcą to zmienić, to niech sami stworzą prace. Zmiany zastanych są tylko prowokacją.
Kamila Szejnoch zapewnia, że nie chce nikogo obrażać: – Nie podważam bohaterstwa. Wszyscy mają prawo do pamięci. Trzeba jednak mieć świadomość, że pomnik przy Porcie Praskim powstał z inicjatywy komunistów.
Na razie na plakacie
„Huśtawka” to część projektu „Karuzela Zjeżdżalnia Huśtawka” wspieranego przez fundację Supermarket Sztuki. Rzeźbiarka uwzględniła w nim też inne pomniki: Żołnierzy Radzieckich, który stoi w parku Skaryszewskim, i Braterstwa Broni (potocznie zwanym Czterech Śpiących) na placu Wileńskim. Na razie nie planuje tworzyć na nich instalacji. Zdjęcia monumentów uzupełnione grafiką, przedstawiającą sprzęt rodem z wesołego miasteczka, można zobaczyć na plakatach. Pierwsze już pojawiły się przypl. Trzech Krzyży, ul. Świętokrzyskiej i Jagiellońskiej.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Licencjonowanie
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook