r e k l a m a

Stolica może doczekać się kolekcji ulicznej rzeźby współczesnej

Autorzy Życia Warszawy , Igor Seider 23-07-2008, ostatnia aktualizacja 23-07-2008 10:08

O tym, że nachalna wielkoformatowa reklama w żaden sposób nie wzbogaca ani nie uatrakcyjnia krajobrazu miasta, nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

źródło: mat. organizatora

Lekarstwem na tę wizualną chorobę może stanowić – trwający do 17 sierpnia – Warszawski Festiwal Rzeźby, który ma zainicjować stworzenie kolekcji rzeźby współczesnej. W ramach tego niezwykłego wydarzenia codziennie, oprócz poniedziałków, można oglądać w galerii DAP wystawę „Rzeźba dla Warszawy“.

Celem akcji jest prezentacja projektów kamiennych rzeźb, którymi artyści chcą wprowadzić na nasze ulice więcej sztuki i kultury. Każdy, kto był w Berlinie czy Barcelonie, wie, że tego typu realizacje podnoszą prestiż i stanowią nierzadko wizytówkę miasta.

Obiekty typu site-specific, wchodzące w złożone relacje z otoczeniem, niewątpliwie przyczynią się do podniesienia turystycznej atrakcyjności Warszawy i poprawią samopoczucie jego mieszkańców. Miejmy nadzieję, że tę prostą zależność zrozumieją także urzędnicy, od których zależy stworzenie stałej miejskiej kolekcji sztuki współczesnej.

Oprócz nowych rzeźb warto też pamiętać o tych, które już są, a niestety popadają w ruinę. Przykładem mogą być futurystyczne instalacje z ulicy Kasprzaka, które stan świetności, sprzed 20 lat, mają niestety za sobą.

Ul. Mazowiecka 11a, tel. 022 827 76 88, godz. 9 – 16.

Życie Warszawy