Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Płytki na drewnianej podłodze

Kmg 16-01-2009, ostatnia aktualizacja 16-01-2009 07:28

Przy próbie wykonania okładziny na drewnianej podłodze czyha wiele niebezpieczeństw.

Do zagrożeń mogących się pojawić przy wykonywaniu okładziny na drewnianym podłożu należy zaliczyć niestabilność podkładu (uginanie się płyt lub desek), złą jakość drewna osłabionego wieloletnim użytkowaniem, niejednorodność powierzchni, zabrudzenia lub powłoki z lakieru albo farb olejnych.

Najrozsądniejszym rozwiązaniem w takim przypadku jest więc całkowite odcięcie się od podkładu drewnianego. Jeśli chcemy zdecydować się na tę metodę, wcześniej należy zlecić konstruktorowi badania, związane z wytrzymałością stropu, ponieważ taka wylewka dodatkowo go dociąży. Biorąc jednak pod uwagę takie rozwiązanie, musimy mieć świadomość, że koszty całej operacji będą znacznie większe.

Aby wylewka była w pełni bezpieczna i stanowiła płytę zdolną do przenoszenia obciążeń, podkład musi mieć swoją określoną minimalną grubość (nie mniej niż 35 mm).

Przed wykonaniem podkładu należy ułożyć na podłodze folię, następnie na nią wylać jeden z podkładów do stosowania na warstwie oddzielającej. Przy wykonywaniu tej czynności dobrze sprawdza się też Atlas SAM 150 lub Atlas SAM 200, Posadzka Cementowa Atlas lub Atlas Postar 100. Na związanym podkładzie możemy spokojnie przykleić płytki, nie lękając się, że coś się odspoi lub popęka.

Z przyklejeniem trzeba jednak odczekać określony czas, zgodny z instrukcją stosowania danej wylewki.

Ta zwłoka jest niezbędna, aby wylewka nabrała właściwej wytrzymałości, a przede wszystkim odpowiednio przeschła, uwalniając się od wilgoci technologicznej.

Życie Warszawy