Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Koniec olbrzymiego "potykacza"

rbi 12-10-2012, ostatnia aktualizacja 12-10-2012 17:46

Ogromną reklamę o wymiarach ok. 2x3 metra postawił na ul. Francuskiej salon kosmetyczny - napisał do nas pan Adam. Urzędnicy zlikwidowali ją w ciągu godziny

źródło: List od Czytelnika

"Pewien salon kosmetyczny przy ul. Francuskiej na Saskiej Kępie wystawił przed swoją siedzibą ogromną reklamę o wymiarach ok. 2x3 metra. Nie wierze, żeby to było legalnie - ta reklama to dwustronny wielki plakat przyczepiony do pnia drzewa, tak że zasłania cały trawnik jak się idzie zarówno od ronda Waszyngtona, jak i od pl. Zwycięzców.

Jest tam od mniej więcej dwóch, trzech tygodni. Miasto wydaje kupę kasy na remont Francuskiej, jest czysto i ładnie, a potem ktoś przywala takim szkaradztwem." - napisał do nas pan Adam z Pragi-Południe.

Przesłaliśmy zdjęcie do Zarządu Dróg Miejskich. - Wysłaliśmy informację do wydziału kontroli pasa drogowego - odpisała rzeczniczka ZDM Karolina Gałecka. - Jeśli potykacz znajduje się w naszym pasie, natychmiast go usuniemy.

Po godzinie poinformowała nas o wynikach akcji. Zakończyła się sukcesem - Reklamy już nie ma - zakomunikowała rzeczniczka.

List od Czytelnika