PZPN znów triumfuje
Ministrowie – PZPN 0:3. Mirosław Drzewiecki jest już trzecim szefem polskiego sportu, który uległ władzom związku. Wycofa kuratora, więc FIFA i UEFA nie podejmą sankcji wobec Polski.
W wielkim piłkarskim pokerze, w którym od kilku dni blefowały obie strony, zgodnie z przewidywaniami mocniejsze karty miał PZPN (popierany przez FIFA i UEFA). Polska zorganizuje z Ukrainą Euro 2012, a reprezentacja i polskie kluby nie zostaną wykluczone z rozgrywek międzynarodowych. To efekt porozumienia pomiędzy ministrem Mirosławem Drzewieckim a PZPN, uznanego przez władze światowej piłki.
Komisja czuwa...
Szef polskiego sportu Mirosław Drzewiecki zgodził się na propozycję PZPN dotyczącą zastąpienia kuratora Niezależną Komisją Wyborczą, nadzorującą prace związku. Gremium kierowane przez doradcę prezydenta prof. Michała Kleibera, z udziałem przedstawicieli ministerstwa, FIFA i UEFA, ma czuwać nad „usunięciem uchybień w prawie związkowym, które były przyczyną wniosku o ustanowienie kuratora”.
– Gdy tylko zacznie prace, skieruję pismo do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl o wycofanie kuratora – oświadczył wczoraj minister.
Szef polskiego sportu zobowiązał się też do przywrócenia stanu sprzed 29 września, czyli odwieszenia zarządu. Kolejnym zwycięstwem PZPN jest fakt, że wybory – zgodnie z wolą piłkarskiej centrali – odbędą się 30 października.
W odpowiedzi prezydent FIFA zapowiedział, że nie użyje radykalnych środków wobec polskiej federacji. – Otrzymaliśmy dobre wiadomości z Polski. Zgodzono się na przedłużenie działalności przez Niezależną Komisję Wyborczą kierowaną przez pana Kleibera (...). Ta komisja spotka się we wtorek i kurator zostanie wycofany. Wówczas będziemy bardzo zadowoleni – przyznał Sepp Blatter.
Beenhakker odetchnął
W tej chwili pojawia się tylko jedna wątpliwość – Blatter liczy, że Robert Zawłocki zostanie wycofany już dzisiaj, tymczasem, według słów ministra Drzewieckiego, nastąpi to dopiero w piątek (właśnie wtedy ma się zebrać w Zurychu Niezależna Komisja Wyborcza). Wobec ostatnich burzliwych wydarzeń ta rozbieżność wydaje się tylko niegroźną nieścisłością w tłumaczeniu słów.
Informację o porozumieniu ministra z PZPN z ulgą przyjął selekcjoner Leo Beenhakker.
– Najważniejsze, że zagramy – stwierdził Holender na wieść, że piłkarze przygotowujący się we Wronkach do sobotniego meczu z Czechami w Chorzowie spędzą weekend na Śląsku, a nie w swoich domach z żonami i dziećmi. One – na szczęście – jeszcze poczekają.
Dodaj swoją opinię...
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook