r e k l a m a

Martti Ahtisaari nagrodzony

Marcin Szymaniak 10-10-2008, ostatnia aktualizacja 12-10-2008 11:21

71-letniego byłego prezydenta Finlandii uhonorowano za mediacje w konfliktach od Indonezji, przez Bałkany, aż po Namibię.

źródło: Wikimedia Commons
źródło: Wikimedia Commons

Oczywiście najważniejsza była Namibia, gdyż tak dużo czasu zabrało doprowadzenie do jej niepodległości – powiedział laureat pytany przez norweskie radio o swój największy sukces.

– Pamiętam go z Namibii, gdzie na przełomie lat 80. i 90. był specjalnym wysłannikiem sekretarza generalnego ONZ. To był prężny, pozytywny facet, prawdziwy fachman – mówi Andrzej Wawrzyniak, były obserwator ONZ w tym afrykańskim kraju.

Według ekspertów, największym sukcesem Ahtisaariego była jednak misja w indonezyjskiej prowincji Aceh, zwieńczona podpisaniem w 2005 roku porozumienia kończącego ponadtrzydziestoletnią wojnę. Komitet Noblowski podkreślił, że Fin działał na rzecz pokoju „na kilku kontynentach i na przestrzeni ponad trzech dekad (...). Znacząco przyczynił się do rozwiązania konfliktów w Irlandii Północnej, Azji Środkowej i w Rogu Afryki“.

W konkurencji o wynoszącą 1,1 mln euro nagrodę kandydat z Finlandii zdystansował 196 konkurentów. Wśród nich byłą zakładniczkę lewicowych partyzantów FARC – Kolumbijkę Ingrid Betancourt. Była ona tak pewna zwycięstwa, że zwołała już w Paryżu konferencję prasową. „Komitet Noblowski, nagradzając Ingrid Betancourt, dał wyraźny sygnał porywaczom, że nie można się bezkarnie bawić wolnością innych ludzi“ – napisali współpracownicy Kolumbijki w oświadczeniu, które – pomimo embarga – zostało opublikowane przez francuskie media.

Jedni są rozczarowani, inni się radują. – Finowie mogą być dumni – mówiła prezydent Finlandii Tarja Halonen. Zadowolenie wyrazili politycy państw europejskich oraz przedstawiciele UE i NATO. Lech Wałęsa jest zaskoczony nagrodą dla Ahtisaariego, udekorowanego w 1997 r. Orderem Orła Białego. – Ja stawiałem na Chińczyków i pana Stanisława Szuszkiewicza (opozycjonista z Białorusi – pzryp. red.) – powiedziała PAP. Pochwalił jednak laureata za „zdolności argumentacyjne i wytrwałość negocjacyjną“.

Cieszą się władze Chin, które w przeddzień przyznania nagrody wyraziły nadzieję, że trafi ona do „odpowiedniej osoby“, czyli nie w ręce chińskiego dysydenta.

Największe niezadowolenie Nobel dla Ahtisaariego wzbudził wśród Serbów. Szef biura prasowego rządu w Belgradzie Miroslav Mihajilović powiedział, że Fin pomógł w nielegalnej secesji Kosowa, „zwiększając napięcie na Bałkanach i zagrożenie dla pokoju“. Serbskie media już od dawna polują na fińskiego mediatora.

Życie Warszawy