r e k l a m a

Impreza z Paddingtonem

Natalia Bet 02-10-2009, ostatnia aktualizacja 03-10-2009 11:53

Jest łasy na miód, uwielbia pączki i makrele – to niedźwiadek ze stołecznego zoo, który dostał imię po słynnym bohaterze książek.

Opiekunowie podkreślają, że Grześ-Paddington jest niezwykle przyjaznym niedźwiedziem
autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa
Opiekunowie podkreślają, że Grześ-Paddington jest niezwykle przyjaznym niedźwiedziem

Miś nazywany wcześniej Grzesiem przyjechał dwa lata temu do stołecznego zoo z cyrku w Julinku, w którym był przez ponad dziesięć lat wielką atrakcją. Dziś spaceruje po wybiegu i bardzo lubi się bawić. Szczególnie upodobał sobie rozgryzanie kostek lodu.

Wczoraj 25-letniemu zwierzakowi (w przeliczeniu na „ludzkie” ma ok. 60 lat) nadano nowe imię: Paddington. Skąd ten pomysł?

– Zostało wybrane ze względu na coraz większą popularność książek Michaela Bonda – tłumaczy Maria Krakowiak, szefowa działu zwierząt drapieżnych w stołecznym zoo.

Z tej okazji maluchy z Przedszkola im. Misia Paddingtona wykonały skomponowaną dla misia piosenkę. Obdarowały go też zrobionym przez siebie owocowym tortem, obowiązkowo z dodatkiem miodu. Na uroczystości pojawił się Wojciech Mann, który zasłynął interpretacją przygód misia na antenie radiowej „Trójki”. Dziennikarz podkreśla, że literacki Miś Paddington ma cechy, które mógłby sobie przypisać. – Jest on troszkę mrukliwy. Może dlatego właśnie mi zaproponowano, abym został jego przybranym tatą? – zastanawiał się Mann. – Bo ja też nie jestem radosnym, frywolnym ptaszkiem. Mam swoje przemyślenia, a Miś Paddington jest głęboko inteligentny, tylko nie zawsze to pokazuje.

Drugi ojciec chrzestny – Michał Rusinek, tłumacz książek o przygodach angielskiego niedźwiadka – zgodził się na to bez wahania. – Spodobał mi się pomysł nowego imienia dla niedźwiadka. Być może po przyjściu do zoo dzieci chętniej sięgną do książki – mówi.

I żeby zainteresować najmłodszych Paddingtonem, specjalnie dla warszawskiego misia napisał odę, którą można przeczytać na stronie: www.zyciewarszawy.pl. A w przyszły piątek ruszy strona internetowa: www.paddington.com.pl, w której słynny literacki miś będzie uczył dzieci m.in. języka angielskiego.

Oda Michała Rusinka



Pozwólcie przedstawić sobie Paddington we własnej osobie


Imię ma on po kuzynie 


Niedźwiedziu sławnym w Londynie, który pochodził z Perru – mękki niektórych premierów 


Nadano mu imię stacji, na której podczas wakacji znalazła go pewna rodzina 


O jego sławnych czynach przeczytasz Polko, Polaku w książeczkach wydanych w Znaku


Pozwólcie przedstawić sobie Paddington we własnej osobie


Cóż bardzo jestem ciekawy, czy gdyby w pobliżu Warszawy znalazł ktoś naszej nacji, to dałby mu imię stacji


Mając na imię Włochy, dostarczałby taniej radochy 


W Tłuszczu zwano by go tłuszczem 
Do tego ja nie dopuszczę


I lepiej, by siedział w Gawrze, niż miał dać znaleźć w Wawrze


Pozwólcie przedstawić sobie Paddington we własnej osobie


Niech imię to mu przyniesie, że choć nie jest w lesie


To wokół ma przyjaciół nowych jak tamten Paddington książkowy

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy



-->