"Solidarność" znów przyjechała do Warszawy
Petardy, okrzyki, przemówienia na Trakcie Królewskim - "Solidarność" po raz kolejny zafundowała warszawiakom utrudnienia w poruszaniu się po mieście. Związkowcy protestowali przeciwko rządowym planom likwidacji uprawnień do emerytur pomostowych. Zamieszanie w Śródmieściu trwało do 15.
Protestujący przeszli spod Sejmu pod Kancelarię Premiera.
W pikiecie wzięli udział są m.in. związkowcy z NSZZ "Solidarność", WZZ "Sierpień 80", OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Demonstrację koordynował region śląsko-dąbrowski "S". Rzucali petardami, skandowali antyrządowe hasła.
Beata Urbanowicz z biura prasowego "S" powiedziała, że w demonstracji bierze udział 3 tys. związkowców z jednej tylko centrali związkowej.
Tymczasem Agnieszka Dębińska-Kubicka, rzecznik Straży Miejskiej poinformowała, że demonstrantów było ok. tysiąca. - Przyjechali dwudziestoma dwoma autokarami i chyba więcej ich nie będzie - dodała. Według Urbanowicz, demonstracja ma się skończyć ok. godz. 15. Nie doszło do planowanej na godziny 15-17 pikiety pod siedzibą Biura Krajowego Platformy Obywatelskiej przy ul. Andersa. Pracownicy biura mieli zamiar opuścić budynek przed demonstracją. Gdy dowiedzieli się, że manifestacja jest odwołana, pozostali na miejscu.
- Demonstrujący są nastawieni na głośne zaakcentowanie swoich poglądów. Mają petardy - mówił nam Czytelnik pracujący na Wiejskiej - Wydaje się, że może być gorąco. Związkowcy zapalili świece dymne.
Jak powiedział nam dyżurny ruchu ZTM, w przypadku dłuższych wstrzymań ruchu kołowego na ul. Pięknej i w Al. Ujazdowskich autobusy kilkunastu linii pojadą objazdami – większość z nich przez pl. Unii Lubelskiej, Marszałkowską, pl. Konstytucji, Al. Ujazdowskie do ronda de Gaulle’a.
Kierowcy powinni omijać po południu Trakt Królewski, Marszałkowską oraz Wisłostradę.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON