Narciarze poczekają
Opóźnia się otwarcie Górki Szczęśliwickiej. Jest mała szansa, że miłośnicy białego szaleństwa będą tu szusować już w grudniu.
Ratusz odzyskał górkę pod koniec października. Już we wrześniu urzędnicy obiecywali, że stok będzie czynny przed świętami Bożego Narodzenia, a może nawet w listopadzie. Jest jednak problem, który może pokrzyżować te plany – nie ma komu obsługiwać urządzeń na stoku.
Brakuje dokumentów
– Mamy kłopot – przyznaje Janusz Kopaniak, dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, któremu teraz podlega stok. – Brakuje pracowników z uprawnieniami do obsługi wyciągów i kolejki gondolowej. Prawdopodobnie będziemy musieli szukać ludzi na południu kraju, bo przeszkolenie nowego pracownika trwa kilka tygodni. A czas goni – mówi.
Poza tym, miasto musi uzyskać zgodę Urzędu Dozoru Technicznego na publiczne udostępnianie wyciągów, co może potrwać ponad miesiąc. A dopiero niedawno wystąpiło ono o potrzebne dokumenty. Są więc małe szanse na uruchomienie sztucznego stoku przed świętami.
Wiadomo, że korzystanie z górki będzie płatne. Nie wiadomo jednak, ile będą kosztowały bilety. Za darmo będzie jeździć tylko młodzież podczas ferii w ramach wypoczynku organizowanego przez miasto. Jednak dyrekcja WOSiR zapewnia, że ceny będą bardziej przystępne niż te proponowane przez poprzedniego administratora (w 2005 roku za trzy godziny jazdy dorosły musiał zapłacić 55 zł).
Niedochodowa górka
Stok na Ochocie przez ponad dziesięć lat dzierżawiła firma Energopol. Za ponad 3 mln zł wybudowała tam wyciąg narciarski. Najemca miał dzierżawić obiekt przez 30 lat. Interes jednak szedł nie najlepiej. Energopol, żeby zwrócić sobie za wysokie opłaty dzierżawy, dyktował astronomiczne ceny biletów. Nie było więc chętnych do jeżdżenia.
W 2005 roku górka została zamknięta. Miasto wynajmowało ją jedynie na zimę. W tym roku urzędnicy wreszcie sfinalizowali umowę wykupu urządzeń i rozwiązali umowę dzierżawy.
Kiedy stok zostanie już uruchomiony, ma być czynny również w sezonie letnim. – Przejęcie obiektu przez WOSiR jest gwarancją, że stok będzie wreszcie dostępny dla mieszkańców przez cały rok – zapewnia Janusz Kopaniak.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook