Tydzień nielegalnego handlu i zabiorą telewizor
Za handel w niedozwolonym miejscu trzeba będzie zapłacić nawet 500 zł. Miasto zapowiada też zmianę opłaty targowej i walkę z nieuczciwymi handlarzami.
– Chcemy uprościć system opłat – mówi wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak. – Jest tak skomplikowany, że trudno z nim dojść do ładu – przyznaje.
Teraz wysokość opłaty zależy od tego, ile metrów kwadratowych ma stanowisko. Miasto chce, by handlarze płacili za każdy stragan – niezależnie od tego, ile miejsca on zajmuje.
To nie wzbudza entuzjazmu wśród kupców. – Ale ta metoda jest sprawdzalna i sprawiedliwa – przekonuje Jakubiak. – Teraz często jest tak, że jak przychodzi inkasent, to stoisko ma dwa metry kwadratowe, a gdy odchodzi, rozrasta się do dziesięciu.
Ratusz proponuje też podział miasta na dwie strefy. Pierwsza obejmie cztery najbardziej atrakcyjne dzielnice: Mokotów, Śródmieście, Ochotę i Wolę. Tam za legalny handel, np. owocami czy artykułami przemysłowymi, trzeba będzie zapłacić 8 zł dziennie. W pozostałych dzielnicach opłata targowa na legalnych bazarkach będzie wynosiła 6 zł za stanowisko.
W strefie pierwszej kara za handel w nielegalnym miejscu to 500 zł. Wyjątek będzie dla kwiaciarek, które zapłacą 150 zł. W pozostałych dzielnicach opłata wyniesie 400 zł.
– Nowością jest też sposób poboru podatku targowego – mówi szefowa miejskiego Biura Gospodarki i Zezwoleń Joanna Tymińska. – Zrezygnujemy z prywatnych inkasentów. Opłaty będą zbierać urzędnicy dzielnicowych Zakładów Gospodarowania Nieruchomościami w asyście straży miejskiej.
Jeśli handlarz nie zechce uiścić opłaty, zostanie spisany protokół. Następnie miejskie Biuro Egzekucji wyśle do handlarza komornika. – Jedynym batem na dzikie stragany są wysokie opłaty i ich bezwzględne ściąganie – mówi Jakubiak. – Może gdy komuś za tydzień nielegalnego handlu zabiorą z domu telewizor, to pójdzie wreszcie na legalny bazar.
Projekt jest na razie opiniowany w dzielnicach i przez środowiska kupieckie. – Do połowy stycznia powinny spłynąć uwagi. A na początku lutego chcemy przedstawić go radnym miasta – mówi Tymińska.
Opłata targowa jest lokalnym podatkiem uchwalanym przez Radę Warszawy. W ciągu ostatnich dwóch lat do kasy miasta wpływało po ok. 12,2 mln zł.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook