Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Książka o Mieczysławie Mełnickim

JZ 29-09-2011, ostatnia aktualizacja 29-09-2011 16:27

Legendarny dżokej, od 23 lat trenujący konie na Służewcu, Mieczysław Mełnicki postanowił przelać na papier swą niezwykłą historię.

O tym, że pan Mietek jest świetnym gawędziarzem, przekonałem się, przeprowadzając z nim kilka wywiadów do "Życia Warszawy". Główną cechą jego mocnej osobowości jest umiejętność radzenia sobie w każdych okolicznościach oraz specyficzne, plebejskie poczucie humoru.

Jak to mówią, życie nie głaskało go po głowie. Jego barwną, interesującą opowieść o dzieciństwie przypadającym na okres wojny, młodości spędzonej na wsi na Żuławach i niezwykłej karierze jeździeckiej w latach 1954-1986, spisał i przygotował do druku dziennikarz telewizyjny Wojciech Zieliński. Książka nosi tytuł "Żokej". Od razu wyjaśnijmy, że nie jest to błąd, lecz zabieg celowy. W wyścigowej gwarze pozostało do dziś sporo naleciałości z języka rosyjskiego.

Do Mieczysława Mełnickiego należą służewieckie rekordy: 1663 wygrane gonitwy, w tym aż 6 zwycięstw w Derby. Tę najbardziej znaną w całym świecie gonitwę wygrał też czterokrotnie za granicą: dwa razy w Austrii i po razie w Belgii i Czechosłowacji. Dokonał też sztuki nienotowanej w historii wyścigów.

W 1984 roku w ciągu trzech tygodni wygrał Derby w trzech krajach. Najpierw na Nemanie w Wiedniu, następnie w Pradze na Jurorze i ponownie na Nemanie w Warszawie. W 1972 roku wyjechał na kontrakt do Niemiec. Pracował tam i jeździł przez trzy sezony w najlepszych stajniach. Jego ukochanym koniem była Demona, na której w 1964 roku wygrał wszystkie najważniejsze gonitwy na Służewcu oraz wyścig St. Leger w Wiedniu. Jej imieniem nazwał stajnię, którą prowadzi od 23 lat na Służewcu. Książkę o Mełnickim można kupić w dni wyścigowe na Służewcu na parterze Trybuny Głównej.

Nasze Typy

Sobota. Godz. 14. I: Marwan, Azylant, Ellua, Mumbai; II: Dangaria, Diaspina, Josarian, Leokardia, Księżna Śniegu; III: Mit, Espandola, Cesigrom Szamir; IV: Avjaz Dream, Nebel, Tyberiusz, Aranta; V: Norian, Temmuz, Perla, Prince Kalipo; VI: Jagara, Medryk, Sexworld, Herta; VII: Badawah, Salam, The Blue, Enigma Estela;

Niedziela. Godz. 14. I: Piatros, Cukebar, Sudan, Citava; II: Cocoa Club,Forza Varsovia, Mister Great, Iron Dancer; III: Dardara, Cyrkonia, Verusus, El Viento; IV: Dylogia, Dancing Splendid, Aischylos, Flying Color; V: Królowa Renet, Nestora, Go Double, Smart Strike; VI: Nasch, Von, Sadiq, Dirhem; VII: Be Best, Iwetta, Lucky Peter, Doyenka.

zyciewarszawy.pl