Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Robert Lewandowski w Borussii, Lech w potrzebie

Michał Kołodziejczyk 22-04-2010, ostatnia aktualizacja 22-04-2010 22:30

W sobotę ligowy szczyt: Wisła zagra z Lechem. To będzie ostatni poważny mecz Roberta Lewandowskiego w drużynie z Poznania. Jego transfer do Borussii Dortmund jest już pewny.

autor: Jankowski Bartosz
źródło: Fotorzepa

W Krakowie znowu pojawią się skauci zachodnich klubów, ale na ostatnie kuszenie Lewandowskiego jest już za późno. Chociaż według „Daily Mail“ jest już zawodnikiem Blackburn Rovers, a „La Republica“ widzi go w Genoi, polski napastnik latem odejdzie do Borussii Dortmund.

Lewandowski rzeczywiście był na meczu Genoi z Sampdorią, jednak nie wybiera się już nigdzie indziej. Niemcy przekonali go konkretami, warunki indywidualnej umowy uzgodnione zostały bardzo szybko. Lech ma dostać podobno 5 mln euro – gdyby była to prawda, Lewandowski stałby się najdroższym polskim piłkarzem kupionym z ekstraklasy.

Cena nie wzrosła po tym, jak się okazało, że kontuzja gwiazdy ataku Borussii Mohameda Zidana jest poważna, natomiast szanse Polaka na regularną grę w pierwszym składzie bardzo wzrosły.

Nie bez znaczenia przy podejmowaniu decyzji przez piłkarza był fakt, że w Dortmundzie gra Jakub Błaszczykowski – kolega z reprezentacji Polski. Lewandowski świetnie znosił presję, gdy wiadomo było, że jest obserwowany przez zachodnie kluby. Nie wiadomo jednak, jak poradzi sobie w meczu z Wisłą, gdy transfer jest już pewny. Oferty transferowe ma również Sławomir Peszko, którego kontrakt zawiera bardzo niską tzw. klauzulę odejścia – pół miliona euro.

Lech traci do drużyny z Krakowa cztery punkty i jeśli w sobotę przegra, Wisłę będzie już bardzo trudno dogonić. W drużynie Jacka Zielińskiego kontuzjowany jest Ivan Djurdjević, wątpliwe, by wyleczył się bramkarz Jasmin Burić. W Wiśle zabraknie Arkadiusza Głowackiego, który pauzuje za żółte kartki. Mistrzowie Polski zagrają po trzech dniach przerwy, Lech – aż po 15.

Dystans do prowadzącej dwójki mogą zmniejszyć Ruch i Legia. Wczoraj kontrakt z drużyną z Chorzowa przedłużył trener Waldemar Fornalik, w niedzielę poprowadzi zespół w meczu z Lechią.

Już dzisiaj Legia zagra u siebie z Piastem Gliwice i jeśli wygra, może myśleć o drugim miejscu. Polonia walczy o ekstraklasę. W sobotę gra z Odrą w Wodzisławiu. Dla gospodarzy mecze ostatniej szansy to już rutyna.

Życie Warszawy