Buspasy i „złamasy”
Pas dla autobusów w al. Solidarności może zostać już na stałe po zakończeniu remontu przy kinie Femina – mówi miejski inżynier ruchu.
– Bardzo poważnie zastanawiam się, czy zostawić pas w al. Solidarności – mówi „Życiu Warszawy” miejski inżynier Janusz Galas. – Myślę, że zostanie od ul. Towarowej do Jana Pawła II. Czy uda się to zgrać z zakończeniem remontu przy kinie Femina? To zależy od procedur – twierdzi.
Słowa inż. Galasa to połowiczny sukces ekologów, bo dotyczy tylko al. Solidarności. Buspas wzdłuż al. Jana Pawła II nie powstanie, bo przejeżdża tędy w jedną stronę od 17 do 20 autobusów na godzinę (w al. Solidarności jest ich ponad 2,5 raza więcej).
O taką deklarację inżyniera Galasa zabiegał od miesięcy m.in. Zarząd Transportu Miejskiego. Miejski inżynier był bowiem dotychczas znany głównie z faworyzowania właścicieli samochodów.
W weekend napisaliśmy o propozycji ekologów, którzy domagali się pozostawienia wszystkich buspasów, które dochodzą z czterech stron do skrzyżowania przy Feminie. Po tym tekście na naszym forum rozgorzała dyskusja, podczas której padło hasło: „Jeździsz buspasem – jesteś złamasem”.
Wczoraj na własne oczy przekonaliśmy się, że nielicznych buspasów i tak nikt nie przestrzega. Wtorek, godz. 11. Pełen ludzi solaris linii Z-4 jechał od strony Nowolipek w kierunku „koniczyny” przy kinie Femina. Teoretycznie autobus miał dla siebie specjalny pas, ale ten był zablokowany przez samochody.
Kierująca autobusem kobieta krzyknęła przez okno do „białego kołnierzyka” z volkswagena tiguana, żeby zjeżdżał na swój pas. – Co się drzesz głupia babo? – odkrzyknął kierowca.
Krewcy pasażerowie zażądali otwarcia drzwi, żeby „obić gębę burakowi”. Kierująca autobusem odmówiła.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook