Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Polonia przegrała z liderem

Marek Cegliński 19-12-2010, ostatnia aktualizacja 21-12-2010 22:58

Czarni Słupsk pokazali, że zasłużenie prowadzą w tabeli na półmetku ekstraklasy. Po emocjonującym meczu wygrali w Warszawie 82:78.

Koszykarze Polonii doznali pierwszej w sezonie porażki przed własną publicznością, ale przez cały mecz toczyli z doskonale przygotowanym rywalem wyrównany pojedynek.

Jeszcze na 45 sekund przed końcem było tylko 80:77 dla gości. Kto wie, jak zakończyłby się ten pojedynek, gdyby Michał Kwiatkowski i wcześniej jego koledzy z zespołu, lepiej wykonywali rzuty wolne. W całym spotkaniu Polonia spudłowała 14 z 32 osobistych.

Czarni pokazali w Warszawie znane już rywalom atuty: zespołową grę, zabójczy szybki atak, spokój i konsekwencję. Nie zabrakło jej w trudnym dla gości pierwszym kwadransie, gdy rozpoczęli spotkanie m.in. od siedmiu niecelnych rzutów za trzy punkty, a gospodarze po rzucie z dystansu kapitana Hardinga Nany prowadzili w 15. minucie 31:18. Dopóki gracze Polonii mieli siłę i determinację, by szybko biegać, wracać do obrony i nie pozwalać rozpędzać się gościom, wynik był dla nich korzystny. Gdy tego zabrakło, rywale narzucili swój sposób gry: kontrataki oraz punkty zdobywane z czystych pozycji po serii szybkich podań dezorientujących obronę. Pod koniec trzeciej kwarty Czarni prowadzili już 62:54, ale mecz do końca był emocjonujący, dzięki znakomitej dyspozycji najlepszego strzelca Polonii Darnella Hinsona (30 pkt), który ani na minutę nie zszedł z parkietu. W ostatnich dziesięciu minutach trafił trzykrotnie za trzy punkty i Polonia miała szanse na wygraną.

Polonia Warszawa – Energa Czarni Słupsk 78:82 (18:10, 16:25, 21:27, 23:20).

Polonia: D. Hinson 30, H. Nana 23, Ł. Wichniarz 7, T. Easley 6, D. Palmer 5, M. Kwiatkowski 4, M. Nowakowski 3, B. Bojko 0, A. Czujkowski 0.

Najwięcej dla Czarnych: M. Cesnauskis 18, J. Blassingame 14, Z. Białek 13, C. Bennerman 11, K. Roszyk 10.

Zawrócone spod Grunwaldu

Koszykarki Lidera Pruszków sensacyjnie pokonały w Gdyni mistrza Polski Lotos 69:63. „Oliwa sprawiedliwa”, skomentował ten sukces prezes klubu Paweł Kędzierski. Władze ligi na wniosek Lotosu postanowiły przełożyć ten mecz z soboty na niedzielę. Podróżująca do Gdyni ekipa dowiedziała się o tym, gdzieś w ok0licach Grunwaldu. Wróciła do domu, a nazajutrz zemściła się niczym Jurand.

Lotos Gdynia – PTS Lider Pruszków 63:69 (15:17, 21:16, 14:17, 13:19). Lider: B. Mosby 17, A. Ross 15, A. Bednarek 14, B. Denson 9, M. Koc 6, M. Skorek 5, A. Chomać 3, K. Bednarczyk, P. Antczak, M. Pułtorak, K. Cymmer.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane