Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Asseco Prokom wygrał z Polonią dzięki obronie

Marek Cegliński 09-01-2011, ostatnia aktualizacja 09-01-2011 23:05

Mistrz Polski zwyciężył na Obozowej 63:40 po meczu, w którym królowała defensywa

W poprzednim sezonie Asseco Prokom Gdynia przegrał na Kole 77:85. Tym razem niespodzianki nie było, a mecz miał niespotykany przebieg z racji niskiego wyniku i indolencji rzutowej gospodarzy.

Koszykarze Polonii rozpoczęli bardzo dobrze, prowadzili przez całą pierwszą kwartę, ale w trzech następnych zdobyli tylko 28 punktów, trafiając w całym meczu zaledwie z 19-procentową skutecznością i wykorzystując tylko 12 z 30 wolnych.

– Przepraszam kibiców, że oglądali tak nieskuteczną grę drużyny, ale też moim graczom należą się pochwały za dobrą obronę przez trzy kwarty – ocenił trener Polonii Wojciech Kwiatkowski.

– Gdy brakuje talentów w ataku, trzeba wygrywać mecze obroną – mówił trener mistrzów Polski Tomas Pacesas. To nasz znak firmowy. 40 punktów Polonii to najniższy dorobek w ekstraklasie od 14 października 2006 roku, gdy Unia Tarnów przegrała z Polpakiem Świecie 40:69.

Polonia Warszawa – Asseco Prokom Gdynia 40:63 (12:10, 11:23, 10:7, 7:23). Polonia: D. Hinson 13, T. Easley 8, Ł. Wichniarz 6, D. Palmer 5, 5 zb., M. Kwiatkowski 3, H. Nana 3, M. Nowakowski 2, A. Czujkowski 0. Najwięcej dla Prokomu: F. Widenow 15, D. Ewing 10, P. Frasunkiewicz 9.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane