Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Więcej gotowych do obrony

Marek Kozubal 12-07-2017, ostatnia aktualizacja 12-07-2017 09:03

W Olsztynie, Radomiu i Ciechanowie powstają kolejne brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.

źródło: MON

Na razie kompletowana jest kadra tych jednostek. Wyznaczeni zostali dowódcy brygad. Z informacji, którymi dysponuje Dowództwo WOT, wynika, że na Mazowszu służbą w tej formacji zainteresowanych jest ok. 2800 osób.

Są to jednak tylko wstępne deklaracje. Ta liczba może wzrosnąć, gdy informacja o rekrutacji będzie szersza. Docelowo każda brygada ma liczyć po około 3 tys. żołnierzy.

– Trwa proces wyznaczania żołnierzy zawodowych na stanowiska służbowe, równolegle odbywa się wyznaczanie żołnierzy zawodowych na stanowiska w sztabach batalionów lekkiej piechoty, które będą podlegały tym jednostkom – opisuje ppłk. Marek Pietrzak z Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej.

– W tym roku formowane będą dowództwa tych kolejnych brygad, w przyszłym zaś ruszy w nich szkolenie podstawowe – zapowiada w rozmowie z „Rzeczpospolitą" wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk.

– Wnioski o powołanie do Terytorialnej Służby Wojskowej można składać w Wojskowych Komendach Uzupełnień – dodaje ppłk. Pietrzak. Pierwsi ochotnicy poznają warunki pełnienia służby w jednostkach wojskowych jesienią tego roku.

Na razie powstały trzy pierwsze brygady WOT w Rzeszowie, Lublinie oraz Białymstoku. Proces rekrutacji w tych jednostkach (część rekrutów przeszła już szkolenie) prowadzony jest wobec 4,5 tys. osób. W sumie chęć wstąpienia do tych jednostek zadeklarowało blisko 8 tys. osób.

Jak informuje nas ppłk. Pietrzak, właśnie kończy się szkolenie podstawowe kolejnej grupy żołnierzy. W niedzielę odbędą się przysięgi ochotników z batalionów WOT utworzonych w Jarosławiu i Dębicy na Podkarpaciu. Szesnastodniowe szkolenie podstawowe zakończy w nich w tym tygodniu 370 osób.

Dowództwo WOT przypomina, że rekrutacja prowadzona jest na terenie całego kraju. Jak poinformował we wtorek w programie #RZECZoPOLITYCE w telewizji rp.pl Michał Dworczyk, w całym kraju do Wojsk Obrony Terytorialnej zgłosiło się ok. 21 tys. osób.

Na potrzeby brygad Obrony Terytorialnej w 2017 r. przyznanych zostało 2496 etatów żołnierzy zawodowych. Jak zapewnia MON, przenoszenie tych wojskowych do WOT odbywa się na wniosek lub za zgodą zainteresowanych. Decyzje po konsultacji z dowódcami jednostek podejmuje szef MON, któremu podlegają te wojska.

W przyszłym roku będzie tworzonych siedem brygad OT w województwach: pomorskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, świętokrzyskim, małopolskim, wielkopolskim, śląskim. MON zakłada, że 17 brygad WOT (po jednej w każdym województwie, ale dwie na Mazowszu) będzie gotowych do 2022 roku. Mają one liczyć 53 tys. żołnierzy.

Koszt tworzenia tej formacji szacowany jest na 3,2 mld zł.

Stopniowo nowo tworzone jednostki wyposażane są w sprzęt wojskowy. Z informacji przekazanej przez Dworczyka w odpowiedzi na interpelację grupy posłów PO wynika, że wojska te zostały otrzymały karabinki szturmowe Beryl. W okresie szkolenia podstawowego żołnierz statystycznie zużywa 100 sztuk naboi.

Szef resortu obrony Antoni Macierewicz zdecydował, że bojowa wersja modułowego karabinka MSBS polskiej produkcji będzie testowana przez Wojska Obrony Terytorialnej i jeżeli zakończą się one powodzeniem, formacja ta dostanie także taką broń.

Jak niedawno ujawniliśmy w „Rzeczpospolitej", WOT zaplanowały też testy najnowszych radomskich pistoletów PR-15 Ragun, a także hełmów, kamizelek typu plate carrier, sprzętu optoelektronicznego celowników kolimatorowych i celowników dziennych Szafir z Przemysłowego Centrum Optyki.

Wystartował też pierwszy duży kontrakt na zakup samochodów do transportu żołnierzy WOT. MON zamówił w należącym do PGZ Jelczu 500 terenowych ciężarówek.

Niewykluczone, że żołnierze będą też dysponowali bojowymi bezzałogowcami DragonFly, które pozwolą na niszczenie obiektów lekko opancerzonych oraz zgrupowań wojsk. – Jestem przekonany, że DragonFly to znakomite rozwiązanie dla Wojsk Obrony Terytorialnej – powiedział w czasie prezentacji tej broni wiceszef MON Bartosz Kownacki.

Analitycy przewidują, że w tym i przyszłym roku na dobre ruszą inwestycje w bazę i lekki sprzęt dla WOT.

Z deklaracji szefa resortu wynika, że na sprzedaży sprzętu dla tych formacji zarobi wyłącznie krajowa zbrojeniówka. ©℗

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

"Rzeczpospolita"