Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Usłyszymy o bohaterach z Przebraża

Marek Kozubal 13-07-2017, ostatnia aktualizacja 13-07-2017 10:29

Na Grobie Nieznanego Żołnierza będzie tablica poświęcona walczącym w oddziałach samoobrony na Wołyniu.

Tablica na Grobie Nieznanego Żołnierza upamiętni ofiary UPA.
autor: Marta Bogacz
źródło: Rzeczpospolita
Tablica na Grobie Nieznanego Żołnierza upamiętni ofiary UPA.

O planach wmurowania tablicy pamiątkowej w tym najbardziej reprezentacyjnym miejscu stolicy poinformował nas Michał Dworczyk, wiceminister obrony narodowej. Zaznaczył, że na razie trudno określić, kiedy może ona zostać odsłonięta, bo trzeba dla niej wyznaczyć odpowiednie miejsce. Nie wiadomo też jeszcze, które nazwy miejscowości zostaną na niej wyryte. Dworczyk przyznał jednak, że w ten sposób uhonorowane zostaną tzw. samoobrony, czyli lokalne oddziały zbrojne, które broniły ludności cywilnej przed ukraińskimi nacjonalistami.

Ze stanowiska resortu obrony wynika, że „na Grobie Nieznanego Żołnierza powinna zawisnąć tablica przywołująca miejscowości Wołynia, w których miały miejsce najgorsze zbrodnie, ale też te, w których opór był najlepiej zorganizowany". – Powstały punkty oporu, wręcz ufortyfikowane miejscowości, które broniły się przed próbą czegoś, co nazwać trzeba czystką etniczną – przypomniał w radiowej Jedynce Antoni Macierewicz, szef MON.

O uhonorowanie ofiar zbrodni wołyńskiej na Grobie Nieznanego Żołnierza od kilku miesięcy zabiegają posłowie klubu Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski i Bartosz Józwiak. Wiosną pisaliśmy o tym na stronie rp.pl. W interpelacjach skierowanych do ministrów kultury oraz MON zwracali oni uwagę, że na Grobie Nieznanego Żołnierza brakuje nazwy Przebraże. Jak przypominają, to tam polska samoobrona przez sześć miesięcy, od lipca 1943 po styczeń 1944 r., ocaliła 25 tys. Polaków i Żydów, odpierając trzy ofensywy UPA.

„Trwanie Przebraża – polskiej fortecy w banderowskim morzu, to fenomen. Dowódcy stworzyli ufortyfikowany obszar, obwiedziony zasiekami ze zbieranego na pobojowiskach drutu kolczastego, okopami, bunkrami i gniazdami karabinów maszynowych. Wewnątrz niego żyli ludzie, których trzeba było obronić, nakarmić, ogrzać i leczyć. To w Przebrażu, we własnej rusznikarni, nie tylko reperowano będącą na wagę złota broń, ale i produkowano pistolety maszynowe Sten. Dowódcą samoobrony był chłopski syn, podoficer Wojska Polskiego Henryk Cybulski, który zesłany w lutym 1940 na Syberię, po brawurowej ucieczce i przejściu w osiem tygodni kilku tysięcy kilometrów wrócił do rodzinnej wsi" – przypominają parlamentarzyści.

Zdaniem dr. Leona Popka, naczelnika Wydziału Kresowego IPN. ustalenie miejsc, które zostaną wymienione na pamiątkowej tablicy powinno zostać skonsultowane z historykami IPN.

– Bardzo cenię sobie inicjatywę pana ministra Macierewicza. Trzeba jednak pamiętać, że w tamtych czasach powstało ok. 140 samoobron, a ocalało dziesięć. Czy wymienić tylko te? Może symbolicznie po jednej z każdego powiatu? Może warto zachować pamięć także o tych, którzy ulegli? Powinniśmy na ten temat dyskutować – mówi nam historyk, który od wielu lat prowadzi poszukiwania ofiar zbrodni ukraińskich na terenie miejscowości Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu.

Przypomnijmy: w poprzednim roku na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza odsłonięte zostały dwie tablice poświęcone żołnierzom niezłomnym.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

"Rzeczpospolita"