Nowy Sartorialist?
Scott Schuman, zakładając blog The Sartorialist, wynalazł właściwie nowy rodzaj blogowania. Pokazywał w swoim blogu spotkanych na ulicy ludzi, którzy wyróżniali się niesamowitym wyczuciem stylu. Teraz na scenę wkracza PlanetAwesomeKids.com - czy stanie się on przebojem?
PlanetAwesomeKids.com jest całkowicie poświęcone niesamowicie "coolowym" dzieciom wypatrzonym w Nowym Jorku. Blog wypełniony jest zdjęciami dzieci w słodkich wdziankach z różnego zakresu cenowego, pozujących i mizdrzących się do obiektywu.
Twórcy tego bloga mówią: "Możemy się wiele nauczyć o prawdziwym stylu i wewnętrznym świetle od tych dzieci. Ich poczucie siebie samych ujawnia się poprzez ich własny styl i ubranek, które wybierają. Niezależnie, czy zostały ubrane przez rodziców, czy założyły coś same, uwielbiamy te dzieciaki!".
PlanetAwesomeKids.com budzi jednak mieszane uczucia. Z jednej strony bowiem dzieciaki wyglądają rzeczywiście świetnie w ubraniach od projektantów. Ilu jednak rodziców może pozwolić sobie na te cudeńka? Trudno także uzależnić wszystko od tego, jak dziecko wygląda. Wystarczy chyba, że lekcję estetyki i pochwały estetyki wygłaszają lalki Barbie i gry wideo. Kto chciałby mieć w domu czteroletnią "fashion victim"?
Czy podkreślanie i akcentowanie dziecięcego "stylu" to dobra rzecz? Czy może wręcz przeciwnie? Może to po prostu zachęcanie dzieci do szybszego dorostania i uniezależniania się, czego efektem ubocznym może być materialistyczne i powierzchowne podejście do życia?
Dwie rzeczy są pewne: nic tak nie ozdobi dziecka jak jego uśmiech i pamiętajmy, żeby nie popadać w żadną ze skrajności.
Jeszcze więcej o zdrowiu, urodzie i modzie znajdziesz w serwisie uroda.zyciewarszawy.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook