r e k l a m a

Kirk "About Simple Things" ****

Wojciech Lada 04-03-2010, ostatnia aktualizacja 07-03-2010 15:59

Ich przepis na muzykę jest pozornie prosty. Zakorzeniona w minimalistycznym techno elektronika, podszyta skacowanym klimatem trip hopu, doprawiona jazzującymi zadęciami trąbki i specyficznym pulsem, który bywa podkładem dla dość upiornego rapu.

Kirk
źródło: materiały prasowe
Kirk "Above Simple Things"

Ale na "Above Simple Things" nic nie jest tak do końca oczywiste. Wszystkie utwory sprawiają wrażenie otwartych kompozycji - powoli rozwijających, częściowo być może improwizowanych sonicznych opowieści zawieszonych gdzieś pomiędzy gatunkami. Breakbeat przechodzi tu w dubstep, a współczesna kameralistyka zderza się z brutalnymi brzmieniami o jakby industrialnych, czasem wręcz industrialno-rockowych korzeniach. Muzycy jednak nie chcą popisywać się erudycją - są erudytami i każdy wykorzystany tu nurt służy wyłącznie wzmocnieniu dramaturgii nagrania. Świetnym pomysłem okazało się też wprowadzenie wokali. Raz rapowane, kiedy indziej recytujące, czasem odśpiewujące jakąś karkołomną melodię - zawsze mocno zdeformowane psychodelicznymi pogłosami pogłębiają niepokojącą, lekko narkotyczną aurę płyty. Podobnie zresztą jak zamieszczone na drugiej płycie zdjęcia i teledysk.

Z istnienia Kirk mało kto zdaje sobie w Polsce sprawę. To ciekawe, bo ten płocki skład ma na koncie koncert w kultowym berlińskim klubie Tresor, regularne emisje w BBC Radio 1 i utwory zamieszczone na pięciu zagranicznym kompilacjach. "Above Simple Things" raczej tej sytuacji nie zmieni - to trudna muzyka i nie należy raczej spodziewać się udziału zespołu w popularnych letnich festiwalach. Warto jednak chociaż zdawać sobie sprawę, że w niewielkim Płocku istnieje grupa tworząca mocną, nowoczesną, wielopoziomową elektronikę na absolutnie światowym poziomie.

Kirk

"Above Simple Things"

16 wersów

Zespół Kirk zagra w piątek w Śnie Pszczoły przy ul. Inżynierskiej. Początek o godz. 21, bilety 10 zł.

Życie Warszawy