Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

„ELki” pod lupą drogówki

koz 27-08-2010, ostatnia aktualizacja 27-08-2010 22:14

Policjanci zatrzymali kursanta – pirata drogowego. Mknął „eLką“ w nocy po Wisłostradzie 102 km/godz. Rajd toyoty yaris nagrał wideorejestrator w cywilnym samochodzie drogówki.

– W tym miejscu jest ograniczenie prędkości do 50 km/godz. – mówi Anna Kędzierzawska ze stołecznej policji. Kursant, podobnie jak instruktor, został ukarany mandatem w wysokości 400 zł. Nauczyciel dostał też dziesięć punktów karnych.

Od kilku dni policjanci kontrolują tzw. eLki. Mundurowi przeprowadzili już 40 kontroli. Wyłapali m.in. auta bez ważnych dowodów rejestracyjnych lub bez wpisu w dokumentach, że są to pojazdy nauki jazdy. Zatrzymali dwóch instruktorów, jeden w ogóle nie miał prawa jazdy, drugi – uprawnień do prowadzenia zajęć. W 15 przypadkach w dowodach rejestracyjnych pojazdów brakowało wpisu, że są to pojazdy nauki jazdy. Jeden z kursantów był za młody, by rozpocząć naukę. Jedno auto z kolei nie było w ogóle przystosowane do szkolenia.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane