Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Walizka pod czujnym okiem

Grazyna Zawadka 18-12-2017, ostatnia aktualizacja 18-12-2017 10:35

Rocznie tysiąc bagaży porzucanych jest na dworcach. Za zostawianie ich bez opieki będą teraz kary.

autor: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa

„Rzeczpospolita" dotarła do projektu zmian rozporządzenia w tej sprawie. Kluczowy zakaz, jaki ma wejść w życie, dotyczy rosnącej plagi bezpańskich walizek na dworcach i w pociągach.

Dostosowanie przepisów do rzeczywistości i pojawianie się nowych zagrożeń, w tym potencjalnego zagrożenia terrorystycznego w pociągach i na obszarze kolejowym – to główny powód ważnych dla pasażerów zmian, jakie chce wprowadzić Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

– Dotychczas pozostawianie bez opieki, poza miejscami do tego wydzielonymi, bagaży stwarzających potencjalne zagrożenie terrorystyczne nie mogło podlegać grzywnie. Projektowane przepisy umożliwią to funkcjonariuszom SOK. To powinno się przełożyć na ograniczenie zagrożenia – mówi nam Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Walizki i torby zostawiane na dworcach to problem, który rośnie lawinowo. Z danych Centrum Bezpieczeństwa Dworców Kolejowych PKP SA wynika, że w 2014 r. w kraju odnotowano 158 takich przypadków, rok później – o blisko 100 więcej. W roku ubiegłym doszło aż do 911 takich zdarzeń. W tym roku trend się utrzyma – do czerwca zanotowano ich 428.

Zaistniała konieczność

Według CBDK bagaże są porzucane głównie na dworcach, rzadziej na peronach i w pociągach. Każdy może być groźny, bo może zawierać np. bombę, której wybuch oznacza tragedię. Stąd – jak twierdzi resort – potrzeba zmian w rozporządzeniu o „przepisach porządkowych obowiązujących na obszarze kolejowym, pociągach i innych pojazdach kolejowych". Najważniejszy zakaz dotyczy pozostawiania „bez opieki bagaży, pakunków lub innych przedmiotów poza miejscami do tego wyznaczonymi".

– W związku z ryzykiem potencjalnego zagrożenia terrorystycznego, polegającego na możliwości pozostawienia ukrytego w bagażu ładunku wybuchowego na obszarze kolejowym, zaistniała konieczność wprowadzenia odpowiednich zmian w rozporządzeniu – tłumaczy Szymon Huptyś. Dodaje, że chodzi o dostosowanie (rozszerzenie i uaktualnienie) katalogu zachowań zabronionych do nowych zagrożeń.

Marcin Żywiołek, rzecznik Straży Ochrony Kolei (SOK), przyznaje: – Codziennie są zgłoszenia, a nasilają się głównie w okresie przedświątecznym. Pasażerowie zostawiają bagaż i idą na zakupy, uważając, że skoro jest monitoring, to nic nie zginie – dodaje rzecznik SOK. Bezpański bagaż powoduje uruchomienie procedury bezpieczeństwa i nawet ewakuację dworców.

Na początku grudnia konieczna była ewakuacja dworca głównego PKP w Chełmie, po tym jak SOK znalazła torbę bez opieki. Dworzec musiało opuścić kilkadziesiąt osób. Teren odgrodzono, a policyjni pirotechnicy zbadali bagaż.

Także bezpański pakunek znaleziony w sierpniu w hali głównej był powodem ewakuacji na Dworcu Centralnym. Z kolei dworzec w Gdyni opróżniono, gdy w wagonie pociągu odkryto porzucony pakunek. To tylko kilka z tegorocznych zdarzeń.

Zwykle okazuje się, że w bagażach są rzeczy osobiste, ale procedury wymagają, by służby je sprawdziły. – Żadnego sygnału się nie lekceważy – mówi Żywiołek. Ewakuacje utrudniają życie podróżnym, wyłączają ruch wokół dworca, nie mówiąc o kosztach angażowania policyjnych pirotechników.

Teraz właściciela porzuconej walizki będzie czekała grzywna. Szacuje się, że dochody z mandatów nałożonych za pozostawienie bagażu bez opieki wyniosą 0,5 mln zł rocznie – podaje uzasadnienie projektu rozporządzenia. By uniknąć kłopotów, bagaż warto oddać do przechowalni czy skrytki bagażowej.

Hulajnoga wykluczona

Katalog zachowań zabronionych jest szerszy. Na dworcach i w pociągach nie wolno będzie również palić np. papierosów elektronicznych czy „nowatorskich wyrobów tytoniowych" poza miejscami wyznaczonymi.

A także jeździć na deskorolkach, hulajnogach i w pojazdach elektrycznych (np. typu segway). To konieczne, bo – wg uzasadnienia – rośnie ich popularność, a brak jest regulacji zabraniających jazdy nimi po peronach i w holach dworców.

Inny zakaz dotyczy wnoszenia, posiadania lub używania m.in. wyrobów pirotechnicznych i niebezpiecznych narzędzi. Dodanie tego przepisu ma zwiększyć bezpieczeństwo, np. podczas przejazdów kibiców piłkarskich. Kolejna nowość to zakaz umieszczania przedmiotów na infrastrukturze kolejowej. Powód? Z informacji PKP SA wynika, że zawieszane są na niej gałęzie, łańcuchy czy... buty. „W kontakcie z rozpędzonym pociągiem mogą uszkodzić szybę pociągu i zranić maszynistę czy uszkodzić sieć". Trakcyjną. Dziś zabronione jest tylko ustawianie przeszkód na torach.

Nowe rozporządzenie ma zostać ogłoszone jak w drugim kwartale 2018 r.

"Rzeczpospolita"