Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Muzeum Kolejnictwa na bocznym torze?

Piotr Szymaniak 06-08-2009, ostatnia aktualizacja 07-08-2009 22:23

PKP chcą wyrzucić Muzeum Kolejnictwa z siedziby przy Towarowej. Atrakcyjną działkę wokół dawnego Dworca Głównego PKP zamierzają przeznaczyć pod inwestycje komercyjne.

autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

PKP zażądały od muzeum zwrotu do 31 sierpnia budynku, w którym się mieści wraz z przyległościami.

– Jesteśmy postawieni pod ścianą. Nie mamy gdzie się wyprowadzić. Zresztą w tak krótkim czasie jest to niemożliwe nawet z punktu widzenia logistycznego – mówi Ferdynand Ruszczyc, dyrektor Muzeum Kolejnictwa.

Tymczasem PKP dążą do uporządkowania terenu, bo wreszcie otworzyły się możliwości do inwestowania na atrakcyjnej działce w samym centrum miasta (sąd oddalił roszczenia firmy Polma, która w 1998 roku wydzierżawiła teren od kolei).

– Wstępne zainteresowanie inwestorów jest, ale o konkretach będziemy mogli rozmawiać, gdy wspólnie z miastem ustalimy, co tam można budować – mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

Co powstanie na dawnym Dworu Głównym? Nie wiadomo, jak wysokie mają być budynki, ani jaka będzie ich kubatura, nie ma bowiem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Na razie wiadomo tylko tyle, że inwestycje na siedmiohektarowej działce będą miały charakter typowo komercyjny. PKP nie zdecydowały nawet, czy wartą kilkadziesiąt mln zł działkę sprzeda czy wniesie aportem do spółki z potencjalnym inwestorem.

Zanim więc pod nowe gmachy zostanie wbita pierwsza łopata, trochę czasu może jeszcze minąć. – Dlatego jesteśmy w stanie podpisać nową umowę z samorządem województwa, któremu podlega muzeum, ale na określony czas. Z tym że teraz muzeum będzie musiało płacić za dzierżawę. Dotychczas korzystało z siedziby nieodpłatnie – zaznacza Wrzosek.

Muzeum mieści się w budynku przy Dworcu Głównym od 1972 roku. O tym, że będzie się musiało stamtąd wynieść, wiadomo było przynajmniej od 2004 roku. Muzeum miało się przenieść na działkę przy ul. Grodzieńskiej na Pradze, gdzie miała powstać nowa siedziba. Z planów nic nie wyszło, jednak kolej nadal chce tę działkę oddać pod muzeum. Nowego obiektu budować jednak nie zamierza. – Kiedy przejmowaliśmy Muzeum Kolejnictwa, było to jedyne muzeum bez własnej siedziby – przypomina Marta Milewska, rzecznik urzędu marszałkowskiego. – Nie jesteśmy w stanie wygospodarować kilkudziesięciu mln zł na jej budowę – dodaje. – Skoro placówka upamiętnia historię kolei, to PKP mogłyby sfinansować budowę jej siedziby.– Finansowanie muzeów leży na barkach samorządów, a nie firm komercyjnych, jaką jest PKP – odpowiada Wrzosek.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy