Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Foreman potwierdził swoją wizytę w Polsce

MACH 26-03-2008, ostatnia aktualizacja 26-03-2008 21:07

Legendarny amerykański bokser w wadze ciężkiej George Foreman potwierdził przyjazd do Polski. 11 października będzie gościem gali bokserskiej w Stalowej Woli.

Wizyta słynnego pięściarza związana jest z 40. rocznicą walki z Lucjanem Trelą na igrzyskach w Meksyku. W 1968 roku po bardzo zaciętej walce Polak przegrał z Foremanem w eliminacjach stosunkiem głosów 1:4. Amerykanin zdobył później złoty medal olimpijski i wkrótce potem święcił już sukcesy na ringach zawodowych.

21 kwietnia polska delegacja wylatuje do Teksasu, aby na miejscu negocjować szczegóły przylotu byłego pięściarza.

– Z tego, co wiem, Foreman nadal jest w świetnej formie i co tydzień odprawia msze w swoim rodzinnym Teksasie – twierdzi jeden z organizatorów gali bokserskiej w Stalowej Woli Tomasz Babiloński.

Przyjazd do Polski Foreman traktuje jako swoistą ciekawostkę, ponieważ nigdy wcześniej nie był w naszym kraju.– Był bardzo zaskoczony naszym zaproszeniem i faktem, że ktoś jeszcze pamięta jego walki z czasów amatorskich – dodaje Babiloński, który będzie uczestniczył w negocjacjach z Amerykaninem.

Ponowne spotkanie dwóch byłych bokserów (choć już nie w ringu) połączone będzie z obchodami 85-lecia Polskiego Związku Bokserskiego i galą pięściarską.– Planujemy dłuższy pobyt Foremana w Polsce. Wiem, że chętnie zwiedziłby nasz kraj – twierdzi Babiloński. George Foreman ostatecznie rozstał się z ringiem dopiero w listopadzie 1997 roku po przegranej walce z Shannonem Briggsem. Jego bilans jest jednak imponujący: na 81 walk zawodowych wygrał aż 76, z czego 68 przez nokaut.

Do historii boksu przeszedł jeden z jego pięciu przegranych pojedynków: z Muhammadem Ali w 1974 roku w stolicy Zairu – Kinszasie. Ali posłał Foremana na deski w ósmej rundzie.

Foreman wycofał się wtedy ze sportu i został pastorem. Jednak wrócił na ring kilkanaście miesięcy później i stoczył na nim jeszcze wiele walk. W latach 90. udało mu się powrócić na szczyt wagi ciężkiej. Nokautując kolejnych rywali, ponownie zdobył tytuł króla wszechwag.

Obecnie pracuje dla stacji telewizyjnej HBO, komentując najciekawsze wydarzenia bokserskie.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane