Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Kołecki: Nowy trener kadry to pomyłka

LECHU 25-02-2009, ostatnia aktualizacja 25-02-2009 21:41

Mirosław Choroś po trzech latach przerwy znów jest szkoleniowcem reprezentacji mężczyzn w podnoszeniu ciężarów. Decyzji sprzeciwia się dwukrotny wicemistrz olimpijski Szymon Kołecki.

Szymon Kołecki
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Szymon Kołecki

O to stanowisko starali się dotychczasowy opiekun kadry Zygmunt Smalcerz oraz szef wyszkolenia Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów Mirosław Choroś. Wyboru dokonała komisja konkursowa PZPC. Za Chorosiem było pięć osób, jedna się wstrzymała, a przeciw był Kołecki.

– Decydowała koncepcja przygotowań do igrzysk w Londynie. Lepszą przedstawił Choroś – tłumaczy Zygmunt Wasiela, prezes PZPC.

Choroś w latach 2004 – 2006 był już trenerem kadry, jednak po konflikcie z czołowymi zawodnikami ustąpił. Zastąpił go Smalcerz, który teraz może zostać nowym szefem wyszkolenia PZPC.

– Podczas poprzedniej kadencji popełniłem sporo błędów. Dlatego teraz chcę powołać sztab szkoleniowy, w którym znajdą się trenerzy najsilniejszych klubów: Budowlanych Opole i Ekopaku Jatne Otwock – mówi Choroś.

– Uważam, że pan Choroś nie nadaje się na trenera kadry, bo nie ma doświadczenia. Nie będę z nim współpracował – zapowiada Kołecki.

– Szymon ma prawo do swojego zdania. Niech wyznaczy trenera, z którym chce pracować, a my stworzymy mu warunki do ćwiczeń – ripostuje Wasiela.

Tym trenerem ma być Ivan Grikurovi, z którym Kołecki współpracuje od lat. Jest tylko mały problem – Grikurovi ma propozycję prowadzenia reprezentacji Gruzji.

Życie Warszawy