r e k l a m a

Piątek z galopującym czerwonym rumakiem

Dominika Węcławek 12-08-2009, ostatnia aktualizacja 14-08-2009 13:05

Od piątku spacerowiczów nad Wisłą może zaskoczyć nietypowa instalacja – galopujący po wodzie świetlisty rumak.

źródło: materiały prasowe
Gra “Wisła na linii” jet już dostępna na stronie Festiwalu. Przejdź na <a href=http://www.przemianywisly.pl/gra/><b>www.przemianywisly.pl</b></a>
źródło: internet
Gra “Wisła na linii” jet już dostępna na stronie Festiwalu. Przejdź na www.przemianywisly.pl

„Wieloplexikoń” – bo tak nazywa się owa instalacja – jest projektem Konrada Zientary. Jarzyć się będzie czerwienią, a ożywi go sama Wisła, która będzie też dyktować tempo galopu. Koń zaś, trwając w biegu, pozostanie w niezmiennej pozycji względem obserwatorów na obu brzegach rzeki, stojąc na zakotwiczonej platformie.

– Od kilku dni wszyscy pytają, dlaczego wybrałem konia. Ja w takim razie zapytam: dlaczego nie? – mówi Konrad Zientara. Zainstalowanie na rzece jakiegoś stworzenia wodnego byłoby banalne. Zamiast więc iść po najprostszej linii skojarzeń, postawił na rumaka. – Tak jest nawet bardziej poetycko – dodaje.

Jego zwierz zbudowany będzie z czerwonych diod, zapalanych w konkretnych sekwencjach. Ruch oparto na animacji poszczególnych faz galopu. Chociaż Zientara przyznaje, że Warszawa nie miała wpływu na koncepcję instalacji, zanim przyjechał z rodzinnego Gdańska, by tu pracować nad projektem, prześledził historię stołecznych nabrzeży. – Widziałem archiwalne ryciny, na których prawy brzeg był jeszcze zieloną łąką, a lewy tętnił życiem. Ludzie przychodzili tu odpoczywać, pełno też było łodzi – mówi.

Dziś opozycję między stronami miasta nadal widać, co podoba się artyście. Jego „Wieloplexikoń” – jak twierdzi – galopując środkiem Wisły, świetnie wkomponowuje się zarówno w bulwary Powiśla czy Solca, jak i praską dziką zieleń.

Projektant, designer i architekt, a zarazem doświadczony żeglarz bez kłopotu okiełznał rzekę. Ma już zresztą doświadczenie z podobnymi pracami. Zanim trafił do Warszawy, przygotował instalacje na płynącej przez Gdańsk Raduni. Jego nowy projekt widoczny będzie od piątku, od godz. 19. Stanie się też bohaterem gry miejskiej stworzonej przez InfoPragę.

Zabawa „Wisła na linii” rozgrywa się zarówno na ulicach miasta, jak i w Internecie, głównymi postaciami będzie zaś para pochłoniętych pracą yuppies, którym uczestnicy gry mają pomóc odnaleźć właściwą drogę życia i odkryć piękno miasta. Jednym z zadań ma być właśnie rozświetlenie konia (więcej na stronie: infopraga.com.pl). Sam „Wieloplexikoń” zaś będzie galopował przez Warszawę co noc do końca września. Akcja jest częścią festiwalu Przemiany Wisły.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy