Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Różowe Saneczki: Nie skandujemy „Paris tak! Bronek nie!”

Robert Rybarczyk 06-05-2011, ostatnia aktualizacja 06-05-2011 07:21

Rozmowa: Jej Perfekcyjność, osoba trans, socjolog, organizatorka manifestacji na Krakowskim Przedmieściu „Paris Hilton na prezydenta!”

autor: Joanna Głowacka
źródło: Fotorzepa

W czym amerykańska celebryt-ka Paris Hilton jest lepsza od Bronisława Komorowskiego?

Jej Perfekcyjność: Zdecydowanie lepiej sobie radzi w sytuacjach towarzyskich. Sprawdziłaby się w dyplomacji.

Strzela jak prezydent z dubeltówki?

Nie sądzę. Choć grała w serialu, który rozgrywał się na wsi. I musiała wykonać wszystkie prace w gospo-darstwie. Jeśli przez to przeszła, to i ze strzelby nauczy się strzelać.

Czym jest formacja Różowe Saneczki?

Zajmujemy się akcjami artystycznymi. Ja współorganizuję również Paradę Równości.

Różowe Saneczki są fanami ultrakiczu, którego uosobieniem jest Paris?

Są bardziej kiczowate osoby, jak choćby Jola Rutowicz.

No nie, Paris bardziej. Członkowie Saneczek widzieli jej kreację w horrorze „Dom woskowych ciał"? To nie jest megakicz?

No tak. Ale ona dojrzała.

Ale czy dojrzała do roli prezydenta RP?

Przecież to prosta funkcja. Prezydent ma doradców. I dlatego ona też da radę.

Paris wie, że ktoś chce, by została prezydentem RP? Ma pojęcie gdzie jest Polska? Powiedzieliście jej o tym?

Napisaliśmy list do jej fan clubu. Ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. I zapewniam, że na mapie pokazałaby, gdzie jest Polska.

Na 8 maja, mniej więcej w tym samym czasie (godz. 15), zapowiedzieli się pod Pałacem Prezydenckim przedstawiciele stowarzyszenia Solidarni 2010. Czy Saneczki będą wtedy skandować: „Paris tak! Bronek nie!"

„Bronek nie" to bliskie stowarzyszeniu nie naszej formacji. Nam nie chodzi o to, by konkretny prezydent odszedł. My chcemy, by nim została Paris.

Życie Warszawy