Na swoich stronach spółka Gremi Media Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Całkiem inna Goya w Herezji

kea 28-11-2012, ostatnia aktualizacja 28-11-2012 20:55

Ci, którzy nie znają naszej nowej płyty, na sobotnim koncercie mogą być zaskoczeni - mówi wokalistka zespołu Goya Magda Wójcik

autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa

Rozmowa z Magdą Wójcik, wokalistką i autorką tekstów zespołu GOYA, który w sobotę wystąpi w klubie Herezja przy ul. Chłodnej 35/37.

W kwietniu ukazał się Wasz szósty album pt „Chwile". Dużo mówi się o jego odmienności od dotychczasowych dokonań. Czym dla Ciebie ta płyta różni się od poprzednich?

Myślę, że pojawiło się na niej trochę więcej brzmień klawiszowych, charakterystycznych dla lat 80. Wydaje mi się, że udało mi się inaczej śpiewać, nawet jeżeli dla kogoś to są subtelne różnice, ja słyszę różnice w wokalu, w porównaniu z poprzednim albumami.

Co spowodowało taką zmianę zarówno w warstwie muzycznej, jak i w Waszym wizerunku?

To się stało zupełnie spontanicznie, podczas pracy w studio. Na bieżąco wpadały nam pomysły do głowy, a na końcu okazało się, że większość utworów łączy wspólne brzmienie. Jak stwierdziliśmy, kojarzy nam się ono z muzyką, na której sami się wychowaliśmy. Co do wizerunku - poeksperymentowaliśmy z nim przy okazji kręcenia teledysku, na co dzień nie chodzę w tak odjazdowym makijażu.

Na koncertach gracie bardzo podobnie jak na płycie, czy raczej robicie odmienne, koncertowe wersje swoich utworów?

Staramy się w miarę wiernie odtwarzać to, co jest na płycie, jednak wiadomo, że zawsze jest inaczej na koncercie. Muzyka na żywo brzmi bardziej dynamicznie, ja też czasami śpiewam trochę inne dźwięki, kiedy mnie ponosi.

W takim właśnie - bardziej dynamicznym - kierunku chcecie dalej tworzyć?

Nie wiemy, co się wydarzy na kolejnym albumie, mam nadzieję, że sami siebie zaskoczymy...

Twoje teksty są bardzo szczere i autentyczne, dopracowane. Jak powstają Twoje piosenki i ile czasu zajmuje Ci napisanie tekstu?

Z tym jest bardzo różnie, niektóre teksty powstają w kilka chwil, inne wymagają więcej czasu, ale generalnie rzeczywiście staram się zawsze, aby były one dopracowane i stanowiły ważny, integralny element piosenki.

Wokaliści, których najbardziej cenisz?

Jest ich bardzo wielu, ale kilka osób wymienię w pierwszej kolejności: Tori Amos, Kate Bush, Joni Mitchell, Celine Dion, Prince, George Michael, Stanisław Sojka.

Co sadzisz o polskiej młodej scenie muzycznej? Czy jest ktoś kto szczególnie zwrócił Twoją uwagę?

Na pewno na uwagę zasługuję zespół Noko, którego wokalista jest według mnie jednym z najlepszych w Polsce. Co chwila pojawiają się nowi wokaliści i zespoły, wychodzący z kolejnych programów telewizyjnych, ale dopiero ich własna twórczość weryfikuje ich talent. Cały czas czekam na jakieś zjawisko, które mnie rozłoży na łopatki.

Skoro już takie zmiany, to widziałabyś siebie w kolaboracji z artystą z zupełnie innego gatunku muzyki niż tworzysz z Goyą?

Byłoby niesamowicie móc zaśpiewać z kimś z tzw. zupełnie innej bajki, np. Tomkiem Lipą Lipnickim, ale wiem, że w Polsce rzadko robi się takie połączenia muzyczne, a ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak jest. Na Zachodzie jest to na porządku dziennym, a u nas przedstawiciele niektórych środowisk czują obciach przed tego rodzaju przedsięwzięciami.

Nie widać Was zbyt często na pierwszych stronach tabloidów, chronicie swoja prywatność. Nie wydaje Wam się, że taka strategia utrudnia karierę?

Jak widac jakoś to działa i można obyć się bez skandali i sprzedawania niusów ze swojego prywatnego życia i bardzo mi z tym dobrze.

Czy szykujecie coś specjalnego dla Waszych fanów podczas sobotniego koncertu w Herezji ?

Myślę, że jeżeli odpowiem na to pytanie, to nie będzie niespodzianki, a mam nadzieję, że kilka elementów koncertu będzie dla niektórych zaskoczeniem. Przede wszystkim ci, którzy nie słyszeli naszego nowego materiału na koncercie, mogą być nieco zdziwieni, więc na ten rodzaj zaskoczenia słuchaczy liczę najbardziej. Zapraszam serdecznie!

zyciewarszawy.pl