r e k l a m a

Bazarowe porządki

Monika Górecka-Czuryłło 20-10-2009, ostatnia aktualizacja 21-10-2009 15:56

Nowy bazar przy ul. Wolumen, targowisko przy stacji metra Wilanowska i „latające” po dzielnicach bazarki. Ratusz rozpoczął porządkowanie handlu w mieście.

Pawilony z artykułami przemysłowymi i spożywczymi,  a w środku duży plac do sprzedaży owoców i warzyw prosto  z samochodów dostawczych. Tak już w przyszłym roku powinien wyglądać nowy Wolumen na Bielanach.
źródło: Życie Warszawy
Pawilony z artykułami przemysłowymi i spożywczymi, a w środku duży plac do sprzedaży owoców i warzyw prosto z samochodów dostawczych. Tak już w przyszłym roku powinien wyglądać nowy Wolumen na Bielanach.

Stowarzyszenie Kupców Żoliborza i Producentów Rolnych wystąpiło o warunki zabudowy dla targowiska przy ul. Wolumen.

– Mamy już trzyletnią dzierżawę gruntu, ale liczymy, że po przedstawieniu koncepcji dzielnica wynajmie nam teren na dłużej – mówi Mieczysław Zakrzewski z kupieckiego stowarzyszenia.

Na razie nie chce mówić o projekcie architektonicznym bazaru. – Nie chcemy zapeszać, bo pokazywane już były koncepcje, których nikt nie zrealizował. A poza tym wiele zależy od warunków zabudowy, które dostaniemy od władz Bielan – tłumaczy Zakrzewski.

Bielańscy urzędnicy przyznają, że próba zagospodarowania części Wolumenu to element cywilizowania handlu w dzielnicy. – Zwłaszcza że docelowo będzie to jedyne większe miejskie targowisko na Bielanach – wyjaśnia wiceburmistrz Kacper Pietrusiński. – Istniejący dzisiaj bazar przy ul. Broniewskiego jest w przyszłości przeznaczony pod drugą nitkę ulicy, a targ przy Conrada też planujemy zlikwidować.

Bazar przy ul. Wolumen działa od lat 60. Część terenu, od strony ul. Kasprowicza, należy do WSS Społem. Właścicielem pozostałych 6 tys. mkw. jest miasto. – Warunki handlu są fatalne. Wygląd jeszcze gorszy: stare blaszane szczęki, dziurawe plandeki – mówi wiceburmistrz. – We wstępnych rozmowach z kupcami ustaliliśmy, że po bokach działki staną niskie pawilony, a na środku będzie plac do handlu spożywczego prosto z aut. Warunki zabudowy powinny być wydane na początku przyszłego roku. Nie wykluczamy możliwości przedłużenia z kupcami umowy dzierżawy gruntu.

Zmienia się też handel na Mokotowie. Przy stacji metra Wilanowska, gdzie kwitnie teraz nielegalna sprzedaż „z ręki”, ma powstać bazarek na tzw. handel obwoźny. Dzielnica prowadzi rozmowy z dwoma stowarzyszeniami kupieckimi.

– Wydzierżawimy im teren na trzy lata, ale z możliwością przedłużenia umowy – mówi wiceburmistrz Wojciech Turkowski. – Handel będzie trwał od godz. 7 do zmierzchu.

Kupcy będą musieli mieć jednolite namioty, ich kolor i kształt ustali miejskie Biuro Architektury. Codziennie trzeba je będzie zwijać. Wieczorem bazarek może zamieniać się w parking. Być może targowisko ruszy jeszcze w tym roku. W ramach porządkowania handlu miasto chce też stworzyć bazarki „latające”. Każdego dnia kupcy przyjeżdżaliby do innej dzielnicy, przede wszystkim z artykułami spożywczymi.

Burmistrzowie jeszcze w tym roku mają wskazać tereny pod taki handel. Bazarki powinny zacząć działać wiosną.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy