Kasprowicza 59: Zbyniu, nie tędy droga
Mieszkańcy protestują przeciwko pięciokondygnacyjnemu budynkowi, który ma powstać na sąsiedniej działce. Wczoraj na ścianie ich kamienicy powstał mural.
Wielki czerwony stwór kroczy po rozwalających się pod jego stopami budynkach. Wokół połamane latarnie. Na górze czarny napis: „Zbyniu, nie tędy droga“. Tak wygląda obraz, który z inicjatywy mieszkańców zastał namalowany na kamienicy przy ul. Kasprowicza 59. A Zbyniu, to Zbigniew Dubiel, burmistrz Bielan.
– Ten potwór to symboliczna władza – wyjaśnia jedna z mieszkanek bloku Maria Mańkowska. – Protestujemy, bo nie chcemy, by pod naszymi oknami powstał wielki budynek, który w ogóle nie pasuje do okolicy. A dzielnica jednoznacznie sprzyja inwazji betonu na zielone tereny Starych Bielan.
– Uzasadnienie urzędników, że można tu budować wysokie bloki, bo takie same są po drugiej stronie ulicy, jest bez sensu – oburza się Jerzy Matałowski, który mieszka w domku jednorodzinnym graniczącym z działką. – Przecież wokół są jedno- bądź dwukondygnacyjne domy. Tu chodzi o zachowanie tradycji architektonicznej Bielan – stwierdza.
Na razie w urzędzie dzielnicy trwa procedura wydawania pozwolenia na budowę. Dlaczego w takim miejscu poże powstać tak duży budynek? – Wszystko przez brak planu zagospodarowania przestrzennego dla Starych Bielan – wyjaśnia burmistrz Dubiel. – Jeśli nie ma żadnych prawnych przeszkód, ustawowo jesteśmy zobowiązani w takiej sytuacji do wydania pozwolenia na budowę. Przez trzy lata sprawa była rozpatrywana w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, które nie dopatrzyło się żadnych nieprawidłowości. Jak będzie już plan, to wtedy budynek w takiej formie nie powstanie. To jest wyścig z czasem.
A co burmistrz sądzi o muralu? – Mam poczucie humoru – odpowiada.
Kiedy można się spodziewać planu? Nie był nawet jeszcze wykładany do publicznego wglądu. Po wyłożeniu musi go zatwierdzić jeszcze Rada Warszawy. Zajmie to conajmniej kilka miesięcy.
Właściciel działki i inwestor firma Tynkbud-1 nie chciał komentować sytuacji.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook