r e k l a m a

Mikołaj jedzie z Internetu

Agnieszka Grotek 14-12-2009, ostatnia aktualizacja 21-12-2009 17:04

Już ostatni dzwonek na zrobienie świątecznych zakupów w sieci. Jeśli chcemy dostać prezenty na czas, musimy się pospieszyć. Podpowiadamy również, co zrobić, gdy internetowy Mikołaj się spóźni.

Nie ociągajmy się z zakupami przez internet - za kilka dni może być za późno.
źródło: www.sxc.hu
Nie ociągajmy się z zakupami przez internet - za kilka dni może być za późno.

Sklepy internetowe bez przerwy zbierają zamówienia na świąteczne prezenty. Już wiele z nich zamieszcza na swoich stronach informacje, że zamówienia na bożonarodzeniowe prezenty zbierane są tylko do 20 lub 21 grudnia. Powód? Przygotowanie i dostarczenie przesyłki zajmuje im nawet kilka dni. Jeśli nie zdążymy z zakupami w internetowych sklepach, to warto skorzystać z oferty takich, które mają też swoje placówki w tzw. realu.

- Poszedłem do Empiku przejrzałem książki i zamówiłem właściwe na spokojnie przez Internet. Jeszcze na tym zaoszczędziłem, bo każdy z egzemplarzy w sieci był o kilka złotych tańszy. Towar odebrałem po dwóch dniach w wybranym sklepie - opowiada pan Konrad.

Okazuje się również, że konsumenci kupujący w Internecie mają więcej praw nić ci robiący zakupy w tradycyjnych sklepach. Przede wszystkim, jeśli prezent nam się nie spodoba albo przyjedzie do nas za późno, to mamy 10 dni na odstąpienie od umowy od momentu otrzymania przesyłki. - Nie musimy podawać przyczyny - podkreśla Maciej Chmielowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wystarczy tylko złożyć pisemne oświadczenie i wysłać je do sklepu.

Innymi prawami natomiast rządzą się aukcje internetowe. W tym wypadku odstąpić od umowy można tylko wtedy, gdy towar kupowany był w opcji "kup teraz" od przedsiębiorcy, a nie od osoby prywatnej. - Nie można zrezygnować z zakupu, jeśli wylicytowaliśmy produkt lub kupiliśmy go od osoby prywatnej - przyznaje Maciej Chmielowski.

Jeśli towar, który otrzymaliśmy ze sklepu internetowego ma jakieś wady, to możemy go oddać w ciągu dwóch miesięcy od momentu ich wykrycia. Natomiast prawo do reklamacji mamy w ciągu dwóch lat. Takie same zasady obowiązują podczas zwrotów uszkodzonych towarów kupionych w tradycyjnych sklepach. W takiej sytuacji konsument w pierwszej kolejności może zażądać wymiany lub naprawy wadliwego produktu. Zwrotu gotówki można domagać się tylko wtedy, gdy handlowiec nie jest w stanie naprawić lub wymienić nam towaru.

Chcesz przeczytać więcej o zdrowiu, urodzie i modzie? Przejdź do serwisu uroda.zyciewarszawy.pl

uroda.zyciewarszawy.pl