Po Polakach na Wyspach zostały dziwne słoiki
Polacy wracają z emigracji zarobkowej w Anglii i Irlandii. Tymczasem Brytyjczycy zastanawiają się, co zrobić z tymi wszystkimi egzotycznymi produktami, które specjalnie dla emigrantów zaczęły sprowadzać sklepy. Czy Wyspiarze zaczną gotować bigosy?
Na sklepowych półkach w Wielkiej Brytanii stoją słoiki z ogórkami, fasolką, pulpetami, a w lodówkach na klientów czekają pęta polskich kiełbas. Brytyjczycy zastanawiają się, co zrobić z "tajemniczymi słoikami wypełnionymi piklami i tymi kiełbasami". "Te produkty, z dziwnymi etykietkami napisanymi w języku, w którym roi się od liter z, y i ch, są głównymi składnikami polskich potraw"- czytamy na stronie BBC.
Problem właśnie w tym, że etykiety produktów nie są tłumaczone i nawet jeśli mieszkańcy Wysp chcieliby przyrządzić coś z polskiej kuchni, to nie wiedzą co kupują i z czym to się je. Tymczasem BBC przekonuje, że potrawy przyrządzone z tych produktów są pożywne i... kwaśne. Podaje też przepisy, m.in. na bigos i uszka.
Czy polska emigracja pozostawi na Wyspach kulinarny ślad? Czas pokaże. Sprzedawcy twierdzą, że coraz więcej Brytyjczyków decyduje się na eksperymenty z zawartością "dziwnych słoików".
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook