Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Sztukę przełożą "na nasze"

ng 18-09-2010, ostatnia aktualizacja 18-09-2010 10:13

Masz kłopot z interpretacją obrazu, nie rozumiesz znaczenia instalacji lub nie dociera do ciebie teledysk - wyślij mejla do Biura Tłumaczeń Sztuki. Tam grupa 40 osób nieodpłatnie pomaga zrozumieć każdą pracę artystyczną.

Działające od ponad miesiąca biuro cieszy się dużym zainteresowaniem, a liczba złożonych zamówień zdumiewa inicjatorkę Karolinę Bregułę.

Zgłaszają się głównie osoby, które miały kontakt ze sztuką współczesną, jednak nie są pewne, jak uchwycić sens danego dzieła.

Na zamówienie odpowiada często więcej niż jeden tłumacz, w rezultacie jedno dzieło sztuki może zostać zinterpretowane na kilka sposobów. Jest to zgodne z założeniem pomysłodawczyni, która w ten sposób chce pokazać, że dzieło sztuki można interpretować swobodnie, poza koncepcją samego artysty.

- Przeciętnemu odbiorcy współczesnej sztuki coraz częściej brakuje wiedzy, aby zrozumieć kod, jakim artysta do niego przemawia. Często o sztuce współczesnej mówi się z lekceważeniem, nie traktuje się jej poważnie, ponieważ pozostaje ona dla większości niezrozumiała - podkreśla Milada Ślizińska z Centrum Sztuki Współczesnej.

PAP

Najczęściej czytane