Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Grodzisko w Bolesławcu starsze niż sądzono

mk 09-01-2011, ostatnia aktualizacja 09-01-2011 11:18

Osada obronna w Bolesławcu (Dolnośląskie) jest starsza o kilkaset lat niż dotychczas uważano - ustalili badacze z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

W wyniku badań wykopaliskowych naukowcy cofnęli historię założenia do czasów schyłku IX i X wieku, czyli okresu plemiennego.

Poprzednie badania osady miały miejsce jeszcze przed II wojną światową i były prowadzone na niewielką skalę. Dlatego mała liczba pozyskanych zabytków nie pozwoliła na precyzyjne ustalenia. Ówcześni badacze ustalili wstępnie wiek założenia na XII-XIII wiek.

Obecnie pozostałości założenia znajdują się pośród zabudowań współczesnego miasta, ale porasta je gęsta roślinność. Grodzisko założono na planie owalu o wymiarach 70 na 60 m. Całość otoczono wałami, których relikty widoczne są do dziś.

- Gdy rozpoczęliśmy wykopaliska w 2008 roku spodziewaliśmy się odsłonić relikty grodu kasztelańskiego. Tymczasem, po dwóch sezonach badań okazało się, że założenie obronne jest starsze niż dotychczas sądzono i że są to pozostałości grodu z okresu plemiennego - wyjaśnia Sylwia Rodak z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, kierowniczka badań.

W ubiegłym roku archeolodzy prowadzili wykopaliska w północno-zachodnim rejonie umocnień. Celem było odkrycie drewnianych fragmentów wału. Naukowcom udało się ustalić, że konstrukcję wzniesiono na przygotowanej wcześniej podwalinie z gliny, która miała na celu stabilizować naturalne, żwirowate podłoże.

- Niestety do tej pory brakuje śladów po konstrukcji drewnianej, co może sugerować późniejsze, wtórne rozebranie umocnień - dodaje badaczka.

Natomiast we wschodniej części grodziska, jeszcze w strefie majdanu (placu wewnątrz osady) archeolodzy znaleźli zapewne relikty bramy. Stopień zniszczenia obiektu jest jednak zbyt duży, aby potwierdzić to z całą stanowczością.

- Przypuszczamy, że są to pozostałości po bramie, która uległa spaleniu i runęła do wnętrza grodu - uważa Sylwia Rodak.

Archeolodzy poszukiwali bezskutecznie wewnątrz grodziska zabudowań. Zamiast tego natknęli się na obszerne śmietnisko użytkowane przez mieszkańców założenia obronnego. To właśnie stąd pozyskano najcenniejsze znaleziska - fragmenty naczyń ceramicznych z końca IX i X wieku. Dzięki nim ustalono nową chronologię grodziska.

W pracach terenowych brali udział studenci archeologii UWr w ramach praktyk terenowych.

PAP

Najczęściej czytane