Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Trzeci rok wspólnego pożycia najbardziej krytyczny dla związku

jbg 13-03-2011, ostatnia aktualizacja 13-03-2011 09:59

Do kryzysu w związku częściej dochodzi po trzech, a nie jak dotąd sądzono po siedmiu latach wspólnego pożycia - wykazał sondaż przeprowadzony w Wielkiej Brytanii wśród 2 tys. osób będących w związkach formalnych i konkubinacie.

67 proc. ankietowanych stwierdziło, że w 36 miesiącu związku sytuacja emocjonalna między partnerami jest najbardziej napięta. W tym okresie znacznie częściej dochodzi do konfliktów, a drobne nieporozumienia urastają do poważnych problemów.

Partnerzy najpierw przestają prawić sobie komplementy. O ile na początku związku mówili sobie słodkie słówka trzy razy w tygodniu, to po trzech latach - co najwyżej raz w tygodniu.

W następnych latach, jeśli nadal są ze sobą, jest jeszcze gorzej. W czwartym i piątym roku partnerzy niemal całkowicie przestają obdarowywać się komplementami. A w kolejnych latach nie wiedzą już co to są komplementy.

Spada też zainteresowanie seksem. Na początku związku 52 proc. zafascynowanych sobą kochanków utrzymywało kontakty seksualne trzy razy w tygodniu, ale po trzech latach z taką samą częstotliwości współżyło ze sobą jedynie 16 proc. partnerów.

Pierwszym poważnym objawem kryzysu w związku - poza wzajemnymi wymówkami - są krótkie rozstania. Pary najpierw "rozwodzą" się na weekend, a potem osobno spędzają wakacje. Jeśli nic się nie zmieni, po pewnym czasie rozstają się na dobre.

76 proc. badanych podkreślało, że bardzo ważne jest zachowanie w związku własnej niezależności pozwalającej na realizacje indywidualnych upodobań i aktywności. 34 proc. chce mieć możliwość indywidualnego spędzenia przynajmniej dwóch wieczorów miesiącu. 58 proc. Brytyjczyków pragnie wyjechać na urlop bez towarzystwa swego stałego partnera.

Pytano też co w życiu codziennym najbardziej zabija miłość. W ten sposób sporządzono listę 10 największych powodów do konfliktów i nieporozumień. Na pierwszych trzech miejscach wymieniono otyłość, pieniądze i nienormowany lub zbyt długi czas pracy. Pozostałe przyczyny to: niedostateczna higiena osobista, konflikty w rodzinie, brak romantyczności, nadużywanie alkoholu, chrapanie i niedopasowany do partnera czas snu, niewłaściwa bielizna oraz brak higieny w łazience.

Podobne badania na 3 tys. Polaków wieku 25-40 lat przeprowadziła Marta Styrc z Zakładu Demografii Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej. Wynika z nich, że najtrudniejszy dla małżeństwa okres do przetrwania to trzeci, czwarty i piąty rok po ślubie. Zarówno wcześniej, jak i później rozstania są już mniej prawdopodobne.

Jako przyczynę rozpadu małżeństw najczęściej podaje się niedochowanie wierności, niezgodność charakterów, nadużywanie alkoholu przez partnera oraz nieporozumienia finansowe małżonków.

Trwalsze są małżeństwa zawierane w starszym wieku, kiedy decyzja o ślubie podejmowana jest bez przymusu i z dużą rozwagą. Rzadziej rozwodzą się również partnerzy lepiej wykształceni.

PAP

Najczęściej czytane