Co wiesz o Elly? ****
Iran 2009, scen. i reż. Asghar Farhadi, wyk. Golshifteh Farahani, Shahab Hosseini, Taraneh Alidoosti, Merila Zare’i, Mani Haghighi, kina: Kinoteka.
Od ponad dekady kino irańskie przebojem wdziera się nie tylko na europejskie ekrany, zachwycając odmiennością, liryzmem, poetyckim przedstawieniem niełatwej codzienności. „Co wiesz o Elly?” różni się bardzo od znanych i nam dzieł Kiarostamiego, Majidiego czy Makhmalbafa – nie epatuje obyczajową czy etniczną odmiennością.
Twórca „Co wiesz o Elly?” Asghar Farhadi (nagrodzony w Berlinie za reżyserię) sprawnie żongluje konwencją psychologicznego thrillera. Nie rezygnuje jednak z ukazania obyczajowych uwarunkowań determinujących w konsekwencji zachowania bohaterów. Co więcej, dokonuje ich brutalnej wiwisekcji.
Grupa dobrze sytuowanych, jeżdżących markowymi samochodami 30-latków, przyjaciół ze studiów, wyrusza wraz z rodzinami na weekend nad Morze Kaspijskie. Jest wśród nich także dwoje singli. Przybysz z Europy Ahmad (Hosseini), który po rozwodzie z Niemką szuka w ojczyźnie nowej towarzyszki życia, i tytułowa Elly (Alidoosti). Zaprosiła ją Sepideh (Farahani), której córkę uczyła. Ma ukryty plan wyswatania jej z Ahmedem.
Niewinne kłamstwo wobec właścicieli kempingu po przybyciu na miejsce okaże się tragiczne w skutkach. Mimo początkowej wesołości i ogólnego wyluzowania wisi w powietrzu zapowiedź bliżej nieokreślonego nieszczęścia. I drugiego dnia pobytu to się wydarza: Elly nagle znika.
Nikt z towarzystwa nie wie, co się z nią stało, czy nagle wyjechała bez powiadomienia kogokolwiek, czy też utonęła we wzburzonym sztormem morzu.
Niewiadome losy dziewczyny nakręcają spiralę kolejnych kłamstw, a z – jak się wydawało wcześniej – nowoczesnych, pozbawionych przesądów obyczajowych i dyskryminacji płci Irańczyków wychodzą tradycyjne, fundamentalistyczne uprzedzenia. Nawet narzeczonego Elly, którego udaje się po wielu trudach namierzyć, interesuje nie to, czy dziewczyna żyje, ale czy się „nie zhańbiła”. Przyjęcie bowiem zaproszenia na towarzyski wypad za miasto przez zaręczoną dziewczynę (o planach Sepideh przecież nic nie wiedziała) okazuje się występkiem nie do wybaczenia.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook