r e k l a m a

Park wodny na wyścigach

Piotr Szymaniak 01-02-2010, ostatnia aktualizacja 02-02-2010 18:31

Dwa hotele, centrum handlowe, halę sportową na 15 tys. widzów, park wodny i centrum rozrywki chce na terenach toru wyścigowego Służewiec wybudować Totalizator Sportowy.

Zaprojektowanie i realizacja takiej inwestycji zajmie od pięciu do siedmiu lat. Koncepcja zakłada likwidację torów treningowych i wyprowadzkę stajni ze Służewca. Za to wyścigi na torze głównym miałyby się odbywać dwa razy w tygodniu.
źródło: Życie Warszawy
Zaprojektowanie i realizacja takiej inwestycji zajmie od pięciu do siedmiu lat. Koncepcja zakłada likwidację torów treningowych i wyprowadzkę stajni ze Służewca. Za to wyścigi na torze głównym miałyby się odbywać dwa razy w tygodniu.

Taką koncepcję przedstawiła spółka radnym i władzom dzielnicy Ursynów. – Jesteśmy w trakcie przygotowywania obszernego projektu zagospodarowania tego terenu – przyznaje Piotr Gawron, rzecznik Totalizatora Sportowego. – Na razie zaprezentowaliśmy wachlarz propozycji. I czekamy na poparcie i pomoc w urzeczywistnieniu tych idei.

Powiązanie funkcji sportowych z komercyjnymi, rekreacyjnymi i hotelarskimi pozwoli na samofinansowanie się kompleksu. – Żaden tor na świecie, łącznie z brytyjskim Ascot, nie jest w stanie się utrzymać tylko z wyścigów – zapewnia Gawron.

Inwestycja będzie jednak kosztować setki milionów złotych i Totalizator już zapowiada, że bez wsparcia ze strony władz miejskich i rządu nie ma szans na jej realizację.

– I nie chodzi tu tylko o wsparcie finansowe. Do rozwiązania jest wiele innych kwestii, począwszy od tych dotyczących ochrony konserwatora, po plany zagospodarowania przestrzennego – mówi Gawron.

Koncepcja zakłada także remont zabytkowych trybun według projektu z 1938 roku. Renowacja jednej z nich ma się rozpocząć w przyszłym roku. Podobnie jak stajni, które po raz ostatni były remontowane w 1940 roku przez Wermacht.

Co na to Ursynów? – Prezentacja zrobiła na radnych i władzach dzielnicy duże wrażenie i cieszylibyśmy się bardzo, gdyby taki kompleks u nas powstał – mówi Monika Beuth-Lutyk, rzecznik Ursynowa. – Musimy się jednak dowiedzieć, co na ten temat sądzą okoliczni mieszkańcy, choć Totalizator zapewnia, że inwestycja nie będzie dla nich uciążliwa.

Ratusz oficjalnie niczego nie komentuje, bo żadne pismo w sprawie inwestycji do miasta nie wpłynęło. Za to szef miejskiego Biura Sportu, który wcześniej wskazywał raczej Targówek jako miejsce na nową halę nie mówi „nie”.

– Duża hala sportowa na kilkanaście tysięcy widzów to w tej chwili najpilniejsza inwestycja sportowa w mieście – mówi Wiesław Wilczyński. – Czy to będzie Targówek, czy Ursynów, jest sprawą drugorzędną, byleby rozmowy na ten temat przerodziły się w konkretne działania. W 2014 roku mamy mistrzostwa świata w siatkówce i jak na razie w stolicy nie ma ich gdzie zorganizować.

Tereny wyścigów konnych to 149 ha, z czego blisko 50 ha jest niewykorzystanych należy do Skarbu Państwa.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy