r e k l a m a

SMS z poczty: Paczka już czeka, można odebrać

szyp 11-02-2010, ostatnia aktualizacja 12-02-2010 16:21

Poczta wprowadza nową usługę. E-przesyłkę zapowie e-mailem lub SMS-em. Paczkę wyda w wybranym przez adresata urzędzie. Dzięki temu ma być taniej.

autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa

– E-przesyłka to tańsze rozwiązanie zarówno dla nas, jak i dla klientów – mówi Michał Dziewulski, rzecznik Poczty Polskiej. – Dla przykładu, najtańsza paczka pocztowa do 1 kg kosztuje 9,50 zł, natomiast e-przesyłka tylko 7 zł.

Czym, oprócz ceny, różni się taka paczka od zwykłej? E-przesyłki listonosz nie przynosi nam do domu, ani nie zostawia w skrzynce awizo. Odbieramy ją w dowolnym urzędzie pocztowym, który wskażemy, dokonując zakupu przez Internet. Placówka niekoniecznie musi się znajdować tam, gdzie mieszkamy, może wygodniej będzie odebrać ją np. w okolicy miejsca pracy, szkoły dziecka, przystanku. Gdy paczka tam dotrze, dostajemy e-mail lub SMS z informacją, że można się po nią zgłosić.

– To dobre rozwiązanie przede wszystkim dla osób młodych, mobilnych, które trudno jest zastać w domu – wyjaśnia Michał Dziewulski. Poczta, rywalizując z firmami kurierskimi, chce nakłonić sklepy internetowe, by wpisały e-przesyłkę na listę możliwych sposobów dostawy. – Jednak zawsze będzie można wybrać pomiędzy e-przesyłką, a tradycyjną paczką – zastrzega rzecznik.

Jak pomysł oceniają klienci? – To przynajmniej będzie uczciwe. Nie pamiętam, kiedy listonosz przyniósł mi paczkę do domu. Zazwyczaj, nawet jak jestem w mieszkaniu, i tak znajduję w skrzynce awizo i sam muszę pofatygować się na pocztę po odbiór – mówi mieszkający na Ursynowie Michał Bąk.

Jednak są też minusy. Na razie e-przesyłkę będzie można odebrać tylko w 43 placówkach w Warszawie, w 990 w całej Polsce (ich lista na stronie www.poczta-polska.pl). Do końca miesiąca ta liczba powiększy się w stolicy o kilkanaście adresów.

Czekaj na kuriera

Cena wysyłki paczki o wadze do kilograma w firmie kurierskiej kosztuje ok. 15 zł. Z tym że kurier przywozi nam przesyłkę do domu. Jednak dostawcy rzadko kiedy umawiają się na konkretną godzinę, deklarując, że zjawią się np. między 15 a 20. Przez ten czas trzeba więc być w domu.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy