Ratują Tybet historiami z dymkiem
Warszawiacy przygotowali pierwszy w Polsce komiks interwencyjny o Tybecie. Promowali go podczas niedzielnych obchodów Losar, czyli nowego roku.
Zamiast romantycznego wyjścia do kina, kameralne powitanie tybetańskiego nowego, 2137 roku w towarzystwie uchodźców i aktywistów. Tak kilkudziesięciu warszawiaków postanowiło spędzić 14 lutego. Wszystko zaś odbyło się w przytulnym wnętrzu kluboksięgarni Tarabuk na Powiślu.
Zamiast fajerwerków
– Nasi duchowi przewodnicy zwrócili się z prośbą, by podobnie jak w ubiegłym roku zamiast hucznymi imprezami przywitać Losar skromnie, jedynie modlitwami i rytuałami religijnymi – powiedział Yoshi, Tybetańczyk, który przyjechał do Warszawy, by zostać lekarzem.
Działacze z fundacji Inna Przestrzeń wyszli tym prośbom naprzeciw i specjalnie na tę okazję przygotowali wyjątkową publikację – darmowy komiks poświęcony sytuacji mieszkańców Krainy Śniegów.
Wczorajsze spotkanie w Tarabuku promowało album i pozwalało skonfrontować rysunki z rzeczywistością. Wśród zaproszonych gości obok Yeshiego znalazły się bowiem młode bohaterki nowel graficznych.
Uczyć i pomagać stylowo
– Chcieliśmy powiedzieć o Tybecie inaczej, niż robiliśmy to dotychczas. Zależało nam też na tym, by pokazać szerszy zakres problemów, ale też zachęcić do działania – mówił Piotr Cykowski z fundacji.
Tak powstał album „Tybet. Historie prawdziwe“ zbierający pięć opowieści. Od historii o mniszce, którą uwolniono z więzienia dzięki podpisom zbieranym przez członków Amnesty International (także na ulicach Warszawy), przez wspomnienia Yoshiego o swojej drodze do Polski, po wypowiedzi dziewczynek, które zostały adoptowane przez rodziny ze stolicy. Każdy komiks podpowiada też inny sposób niesienia pomocy Tybetańczykom. Są więc najprostsze formy – wspomniane podpisy czy przekazywanie 1 proc. podatku, ale i propozycje dla aktywnych, takie jak stworzenie rodziny zastępczej dla małych uchodźców czy uprawianie „etycznej turystyki“.
Całość jest wyjątkowa nie tylko pod względem merytorycznym, ale i artystycznym. Mieszkający w Warszawie Nikodem Cabała (współautor serii science fiction „Biocosmosis“, współpracownik kanadyjskiego Arcana Comics) oraz rysownik ukrywający się pod pseudonimem Ryszard Długi stworzyli ciekawą oprawę graficzną. Realistyczne ilustracje w czerni, bieli i czerwieni działają na wyobraźnię lepiej niż najlepsze zdjęcia.
Dynamiczne sekwencje, takie jak strzelanina w górach, równoważą statyczne obrazki na tle tybetańskich pejzaży.
Komiksy dostępne są za darmo w Internecie na stronach www.ratujtybet.org oraz za drobną opłatą w wersji drukowanej w księgarni Tarabuk.
Dzięki tej formie fundacja zamierza dotrzeć do nowych odbiorców. – Niebawem udostępnimy także konspekty lekcji, w których można wykorzystać nasz komiks – obiecuje Cykowski.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook