Pierwsze złoto od 38 lat
Sobota była najbardziej udanym dla Polski dniem w historii zimowych igrzysk olimpijskich. Justyna Kowalczyk zdobyła złoty medal w biegu na 30 km, a panczenistki niespodziewanie stanęły na najniższym stopniu podium w wyścigu drużynowym.
Medalu panczenistek nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści. Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska wywalczyły olimpijski brąz w drużynowym wyścigu na dochodzenie.
Zawodniczki, które w startach indywidualnych na torze Richmond Oval nie pokazały niczego wielkiego, stoczyły w sobotę dwa porywające pojedynki. Najpierw w półfinale z Japonkami były bliskie zapewnienia sobie co najmniej srebra. Do awansu do finału zabrakło Polkom tylko 0,19 s.
W pojedynku o brązowy medal Amerykanki próbowały wypracować na pierwszych okrążeniach dużą przewagę. 0,7 sekundy – to była maksymalna różnica. Potem nasze zawodniczki włączyły piąty bieg i nie dały szans słabnącym Amerykankom. Na mecie różnica wyniosła 1,57 s.
W Vancouver Polska zdobyła sześć medali – złoty, trzy srebrne i dwa brązowe. To najlepszy rezultat w historii. W niedzielę, ostatniego dnia igrzysk, Polacy nie startowali.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook