r e k l a m a

"Kobiecy wymiar Rosji" ***

Anna Kilian 04-03-2010, ostatnia aktualizacja 04-03-2010 07:57

Polscy widzowie odkrywają kino rosyjskie – i radzieckie - na nowo. Jest tego warte, bowiem obok wspaniałej klasyki tej kinematografii i wielu arcydzieł powstaje dziś w Rosji dużo filmów godnych najwyższej uwagi.

źródło: materiały prasowe
"Kobiecy wymiar Rosji"

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet niegdyś hucznie obchodzonego 8 marca przez wszystkie państwa komunistyczne, dostajemy boks z trzema tytułami.

Najciekawszym jest „Podróż ze zwierzętami domowymi” Wiery Storożewej, bardzo ciekawej reżyserki czterech fabuł. Bohaterka filmu, Natalia (Ksenia Kutiepowa), to młoda kobieta, która dopiero po śmierci męża może wreszcie zacząć prawdziwe życie. Dużo starszy od niej, niegdyś po prostu wziął ją z domu dziecka i poślubił. Przez lata mieszkali w budynku stacji kolejowej - tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Obok wyzwolonej Natalii od razu pojawia się adorator – przaśny rosyjski facet, który chętnie ubezwłasnowolniłby kobietę tak, jak kiedyś jej mąż. Ale wyemancypowana Natalia rezygnuje z męskiego towarzystwa na rzecz niezależności i realizacji swoich marzeń. „Podróż ze zwierzętami domowymi” to wspaniałe kino realistyczne ze świetnymi kreacjami aktorskimi (i nie tylko – proszę zwrócić uwagę na psa Kościeja) i zdjęciami.

Zupełnie inną bohaterką jest Vika (Anna Biegunowa - młoda gwiazda moskiewskiego Teatru Puszkina) z „Okrucieństwa”, udanego debiutu znanej dokumentalistki Mariny Liubakowej. Dziewczyna należy do pokolenia młodych Rosjan, którzy świetnie się odnaleźli w nowej kapitalistycznej rzeczywistości i którym zależy głównie na łatwych pieniądzach, luksusie i władzy. Ich zdobyciu za pomocą niemoralnych postępków nie towarzyszą żadne zbędne wyrzuty sumienia. Nawet w sytuacji - pokazanego w filmie - totalnego zmanipulowania naiwnej i będącej w dołku psychicznym księgowej Zoi (aktorka, reżyserka i scenarzystka Renata Litwinowa) przez sprytną Vikę, udającą jej przyjaciółkę. „Okrucieństwo” to przewrotna opowieść o zbrodni i karze, którą ponosi nie ten, kto powinien.

Trzeci film kolekcji, „Wygnanie” Andrieja Zwiagincewa, nie pasuje do pomysłu boksu. Z pewnością lepszym posunięciem byłoby umieszczenie w nim – zamiast drugiego obrazu twórcy rewelacyjnego „Powrotu” – komediodramatu „Rusałka” Anny Melikian albo jej wcześniejszej produkcji „Mars”. Zbyt silnie nawiązująca do poetyki Tarkowskiego opowieść o rodzinie przechodzącej kryzys po przeprowadzeniu się na wieś nie przekonuje pomimo dobrego aktorstwa (Konstantin Ławronienko dostał za swą rolę nagrodę w Cannes, znakomita jest też partnerująca mu piękna Szwedka Maria Bonnevie). Nie zmienia to faktu, że warto ten film obejrzeć.

Ekranowe oblicze nowej Rosji często ma gorzki smak. Ale rzeczywistość, którą kino rosyjskie pokazuje bez upiększeń, jest nie tylko oddana prawdziwie, ale i z dobrym skutkiem artystycznym.

"Kobiecy wymiar Rosji" - kolekcja Nowe Kino Sputnika – „Wygnanie” (reż. Andriej Zwiagincew, wyk. Konstantin Ławronienko, Maria Bonnevie, Rosja 2007, 150 min), „Okrucieństwo” (reż. Marina Liubakowa, wyk. Anna Biegunowa, Renata Litwinowa, Rosja 2007, 90 min), „Podróż ze zwierzętami domowymi” (reż. Wiera Storożewa, wyk. Ksenia Kutiepowa, Dimitri Diużew, Rosja 2007, 97 min), premiera 6 marca, wyd. 35 mm

zyciewarszawy.pl