Beats of Freedom – Zew wolności **
Polska 2010, reż. Wojciech Słota, Leszek Gnoiński, kina: Cinema City: Arkadia, Galeria Mokotów, Sadyba, Multikino: Ursynów, Złote Tarasy, Silver Screen Targówek, Wola Park, Femina, Kinoteka.
Przeczytaj również recenzję autora Rzeczpospolitej, Jacka Cieślaka
Dzisiejsi czterdziestolatkowie nieraz się wzruszą oglądając „Beats of Freedom”. Jeśli tylko słuchali w latach 80. muzyki młodzieżowej, to w tym filmie będą mogli zobaczyć na ekranie idoli z czasów młodości
W archiwalnych fragmentach koncertów grają i śpiewają bowiem m.in. Kora i Maanam, TSA, Dezerter, Perfect, Brygada Kryzys.
Dla wszystkich innych widzów, zwłaszcza tych niepamiętających schyłku ustroju socjalistycznego materiały wykorzystane w „Zewie wolności” przypominają realia życia w naszym kraju tak surrealistyczne, że aż trudno w nie trudno uwierzyć. A przecież to wszystko rzeczywiście się działo.
Realizatorzy obrazu debiutują nim w formule dokumentu pełnometrażowego. Leszek Gnoiński jest dziennikarzem muzycznym i autorem „Encyklopedii polskiego rocka” oraz książek m.in. o Kaziku i Myslovitz. Wojciech Słota to z kolei montażysta stacji TVN i autor telewizyjnego dokumentu „Górnicy z Piasta”.
Ich wspólny film powstał z myślą o odbiorcy zagranicznym, dlatego do współpracy pozyskano Chrisa Salewicza – brytyjskiego dziennikarza muzycznego i w połowie Polaka. To on przeprowadza rozmowy z muzykami wspominającymi problemy z cenzurą, i kłopoty z występami, i inwigilację agentów SB, którzy usiłowali „rozpracować” rodzimą scenę rockową. A ta budziła spory niepokój władz, artyści propagowali bowiem wartości wówczas niepożądane – wolność i niezależność.
Atutem „Beats of Freedom” są umiejętnie wykorzystane archiwalia – pochodzące z filmów „Koncert” Michała Tarkowskiego (1982) i „Fala” Piotra Łazarkiewicza (1986), dokumentów studenckich oraz materiałów kręconych na prywatny użytek.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook