r e k l a m a

Karambol zablokował „siódemkę”

koz 15-03-2010, ostatnia aktualizacja 15-03-2010 08:15

Blisko 50 samochodów zderzyło się wczoraj rano na trasie dojazdowej do Warszawy od strony Gdańska w miejscowościach Zakroczym i Kroczewo. Przez kilka godzin „siódemka” była nieprzejezdna.

źródło: Targeo
źródło: Targeo

– W tym przypadku nie mieliśmy do czynienia z efektem domina, tylko z wieloma kolizjami, do których dochodziło niemal w tym samym czasie – mówi Iwona Jurkiewicz z nowodworskiej policji.

W rowach wylądowało kilkanaście samochodów. Inne wpadały w poślizg, kręciły na drodze bączki, rozbijały lampy i wpadały na auta, które akurat przejeżdżały.

– Pomocy medycznej udzielono trzem osobom – dodaje Tadeusz Kaczmarek, rzecznik mazowieckiej policji. Do szpitala w Płońsku trafili: nieprzytomna kobieta, kierowca, który miał złamaną rękę, i mężczyzna z podejrzeniem wstrząsu mózgu.

Straty po wypadkach wciąż są jeszcze liczone. Ale nieoficjalnie szacunki opiewają na kilkaset tysięcy złotych.

Skąd tyle porannych kolizji? – Kierowców zgubiła zbyt szybka jazda, nie dostosowali prędkości do warunków na drodze – mówi Iwona Jurkiewicz. Rano trasę gdańską spowijała mgła, spadł śnieg, na asfalcie było błoto pośniegowe, jezdnia zrobiła się bardzo śliska.

zyciewarszawy.pl