r e k l a m a

Radni nie obronią Jeziorka Czerniakowskiego?

Maciej Miłosz 15-03-2010, ostatnia aktualizacja 16-03-2010 13:42

Dziś rajcy miejscy zaopiniują plan ochrony środowiska dla rezerwatu. Jednak w ratuszu radnym już przygotowano projekt uchwały negujący plan. Mieszkańcy są oburzeni.

autor: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa

– Odrzucanie planu jest niepoważne. Nawet jeśli jest on niedoskonały – uważa Krzysztof Kajzer ze Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

O godz. 15.30 w Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się dziś połączone posiedzenie miejskich komisji Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, które przed czwartkową sesją rady miasta mają zaopiniować plan ochrony środowiska dla Jeziorka Czerniakowskiego. Jest to dokument, który określi, co będzie mogło być budowane w najbliższej okolicy zbiornika, czy powstaną tu bloki, czy domki jednorodzinne. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Regionalna Dyrekcja Ochorny Środowiska po zasięgnięciu opinii m.in. Rady Warszawy.

Tymczasem na stronie urzędu miasta już od kilku dni wisi projekt uchwały, w którym plan ochrony opiniuje się negatywnie. M.in. ze względu na brak zgodności ze studium zagospodarowania Warszawy (które nie jest przepisem prawa, a jedynie wytyczną). Nieoficjalnie wiadomo, że ścierają się dwie koncepcje: Biuro Ochrony Środowiska chce przyjęcia planu, ale Biuro Architektury naciska, by go odrzucić.

– Jestem zaskoczony tą sytuacją. Byłem przekonany, że będziemy głosować tak, by jeziorko chronić – mówi przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska radny Adam Kwiatkowski (PiS). – W tej sytuacji poproszę o dodatkowe informacje – dodaje.

Co na to RDOŚ? – Na razie nie mamy jeszcze stanowiska, jesteśmy na etapie konsultacji – wyjaśnia rzeczniczka Maria Cempel. – Po zasięgnięciu opinii Rady Warszawy o zdanie spytamy także mieszkańców.

Swoje zdanie mają już ekolodzy. – Szybkie wprowadzenie planu ochrony rezerwatu byłoby najbardziej efektywnym sposobem, by natychmiast powstrzymać intensywną zabudowę brzegów Jeziorka Czerniakowskiego – stwierdza Joanna Mazgajska z Towarzystwa Ochrony Herpetofauny Tryton.

Co sądzą mieszkańcy? Już w styczniu prawie dwa tysiące osób podpisało się pod listem otwartym do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie ochrony jeziorka. Mimo zapowiedzi dyrektora Biura Architektury o szybkiej odpowiedzi na pismo nikt nie odpisał.

Dzisiejsze posiedzenie komisji jest otwarte dla wszystkich.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy