Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

r e k l a m a

Legion

Rafał Świątek 19-03-2010, ostatnia aktualizacja 19-03-2010 06:39

USA 2010, reż. Scott Stewart, wyk. Dennis Quaid, Charles S. Dutton, Adrianne Palicki, Paul Bettany.

W filmowych opowieściach o apokalipsie zagłada następowała zazwyczaj z powodu wybuchu wojny nuklearnej lub kataklizmu z udziałem sił natury. Jednak w „Legionie” eksterminacji ludzkości próbują dokonać... anioły.

Bob (Quaid) i Percy (Dutton) prowadzą małą, przydrożną knajpkę na pustyni Mojave. Nic nie zapowiada kataklizmu. Goście jak zwykle siedzą przy stolikach, a będąca w zaawansowanej ciąży kelnerka Charlie (Palicki) z uśmiechem przyjmuje zamówienia. Wkrótce pojawia się ujmująca starsza pani. Zamawia stek. Jednak kiedy dostaje posiłek zamienia się w potwora o nadludzkiej sile, który atakuje klientów. Przerażeni ludzie próbują uciekać, ale okazuje się, że są odcięci od świata.

Knajpkę otacza chmara insektów, przestają działać wszelkie urządzenia, z telefonami włącznie. I wówczas pojawia się kolejny nieznajomy (Bettany) – tym razem z arsenałem broni. Informuje zebranych w knajpce, że są świadkami apokalipsy, którą sprowadził Bóg. Na Ziemię został przysłany tytułowy legion aniołów, aby rozprawiły się z grzesznymi ludźmi. Jedyną nadzieją na ich ocalenie jest jeszcze nienarodzone dziecko Charlie, które wedle przybysza ma być nowym Mesjaszem.

Tylko czy można zaufać słowom kogoś, kto sam jest aniołem...

Życie Warszawy