r e k l a m a

Angielski very good

Paulina Gumowska 18-06-2010, ostatnia aktualizacja 20-06-2010 15:33

Gimnazjaliści świetnie radzą sobie z językiem angielskim, kuleją z przedmiotów ścisłych. W piątek poznali wyniki egzaminu.

Egzamin gimnazjalny trzecioklasiści pisali  w kwietniu. To od jego wyników zależy, czy dostaną się do wymarzonej szkoły średniej. Uczniowie najlepiej poradzili sobie z językiem angielskim, ale przy rekrutacji będą brane pod uwagę punkty z części humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej, która okazała się trudniejsza.
źródło: Życie Warszawy
Egzamin gimnazjalny trzecioklasiści pisali w kwietniu. To od jego wyników zależy, czy dostaną się do wymarzonej szkoły średniej. Uczniowie najlepiej poradzili sobie z językiem angielskim, ale przy rekrutacji będą brane pod uwagę punkty z części humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej, która okazała się trudniejsza.

Część humanistyczna – 45 punktów, matematyczno-przyrodnicza – 35, język angielski – 45. To wyniki, jakie uzyskała Ania, nastolatka z gimnazjum przy ul. Twardej.

– Z przedmiotów ścisłych mogło pójść mi lepiej. Na egzaminie nie spodziewałam się tylu zadań z chemii – przyznaje.

Ale i tak nie powinna mieć problemów z dostaniem się do wybranego Liceum im. J. Zamoyskiego. – Razem z punktami ze świadectwa będę miała 155. To powyżej minimalnego progu – cieszy się.

Choć wyniki z egzaminu trzecioklasistki są wyższe od średniej warszawskiej, pokazują ogólną tendencję. To właśnie zadania z języka angielskiego (wybrała go większość zdających) okazały się dla stołecznych uczniów najłatwiejsze. Z tego przedmiotu zdobyli średnio 35, 36 punktów (na 50 możliwych), dla porównania z części humanistycznej – 34,43 pkt. W skali kraju średnia wynosiła 29,88 pkt z angielskiego i 30,34 pkt z części humanistycznej. Skąd tak dobry rezultat stolicy?

– Warszawa ma wielu bardzo dobrych anglistów. Tu też jest najwięcej szkół językowych. Również mieszkańcy są bardziej zamożni niż w innych częściach kraju. To wszystko sprawia, że nie tylko jest gdzie chodzić na korepetycje, ale warszawiaków również na nie stać – mówi Jacek Członkowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych. Jego zdaniem, gdyby uczniowie uczyli się angielskiego tylko w szkole, tak dobrych wyników by nie mieli.

Dużo ostrożniej do sprawy podchodzi prof. Romuald Gozdawa-Gołębiowski z Wydziału Neofilologii na UW. – W szkole publicznej przy tej liczbie godzin można nauczyć języka angielskiego. Nie będzie to może poziom zaawansowany, ale na pewno podstawowy, a taki jest na egzaminie gimnazjalnym – mówi prof. Gozdawa-Gołębiowski.

Wiele do życzenia pozostawiają natomiast wyniki z przedmiotów matematyczno-przyrodniczych. Średni wynik dla Warszawy to 28,41 pkt (w kraju 23,90). Dramatycznie ta część egzaminu wypadła na Pradze-

-Północ, gdzie uczniowie zdobyli średnio 23,19 pkt, najlepiej w Śródmieściu – 32,28 pkt.

Oznacza to, że prascy uczniowie będą mieli najmniejsze szanse na dostanie się do renomowanych liceów czy obleganych techników, bo o przyjęciu decydują punkty z egzaminu.

– Już w piątek przyszło do nas kilkudziesięciu gimnazjalistów, którzy chcieli mieć wgląd do swojej pracy – mówi Anna Frenkiel, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie.

Jeśli mają mniej lub więcej punktów, niż zakładali, mogą w systemie wspomagającym rekrutację zmienić listę wybranych wcześniej szkół. Mają na to czas do wtorku (22 czerwca) do godz. 13. Wstępne wyniki rekrutacji będą znane w lipcu.

W tych dzielnicach uczą najlepiej:

Część humanistyczna

1. Śródmieście

2. Bemowo

3. Wilanów

Część matematyczno-przyrodnicza

1. Śródmieście

2. Żoliborz

3. Ursynów

Język angielski (wyniki z tej części egzaminu będą brane pod uwagę przy rekrutacji dopiero od 2012 roku)

1. Śródmieście

2. Wesoła

3. Ursynów

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy