Na swoich stronach spółka Gremi Media Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Na śmieciach też się można pobawić

mm 17-10-2011, ostatnia aktualizacja 17-10-2011 14:36

Kula z plastikowych butelek, siedziska z opon i domek z palet – Targówek ma nową instalację artystyczną.

Dzieciom nietypowa konstrukcja bardzo się podobała
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Dzieciom nietypowa konstrukcja bardzo się podobała

– To jest świetne! W tak nietypowym miejscu do zabawy jeszcze nie byłam – opowiadała pięcioletnia Kalina, która instalację reFun przy ul. św. Wincentego przyszła zobaczyć ze swoim tatą Tomaszem.

– Mała chce tu wrócić, czyli jest ciekawie – mówił tata.

Otwarty w sobotę obiekt ma pokazywać najmłodszym, i nie tylko, jak używać rzeczy z pozoru niepotrzebnych, oraz objaśnić, co się dzieje ze śmieciami po tym, jak je wyrzucimy do kosza. Na środku jest otoczony rowem domek z drewnianych palet. Ale to niejedyna atrakcja: obok, w zamkniętej skrzyni, można oglądać biodegradującą się torbę, której rozpad zajmie 60 dni. Dzieci mogą przychodzić i dzień po dniu oglądać, jak się zmienia. Na placu stoją też m.in.  „odpoczywacze", czyli  bloki z opakowanej w folię sprasowanej makulatury, na których można się zrelaksować. Maluchy będą także mogły malować szablony... błotem.

– Chcemy, by to miejsce pobudzało wyobraźnię i by dzieciaki się czegoś uczyły – mówił Krzysztof Mikołajewski, wiceburmistrz dzielnicy, który koordynował powstanie instalacji.

– Mi się to nie podoba – kontrował przewodniczący rady dzielnicy Zbigniew Poczesny.

– Jak dzieci przyjdą w niedzielę w odświętnych strojach, to trzeba je będzie później prać. To po prostu zbiorowisko śmieci.

Życie Warszawy