Tu z dzieckiem nie wjedziesz
To dla dzieci? Z niedowierzaniem pytają rodzice w przychodniach dla najmłodszych, do których nie można wchodzić z... wózkiem.
Adrianna Kukulska z Białołęki postanowiła zapisać dziewięciomiesięczne bliźniaki do Poradni Rodzinnej przy ul. Milenijnej 4. Na miejscu okazało się, że nie może wejść do środka z wózkiem.
– Jak z jednym dzieckiem na jednym, z drugim na drugim ręku wypisywać formularze rejestracyjne? – pyta. – Ku niezadowoleniu personelu podeszłam z wózkiem do rejestracji. Nie miałam innego wyjścia.
W imię bezpieczeństwa
Wyboru nie miała też przy określeniu godziny wizyty lekarskiej. – Musiałam wybrać tę poranną, by móc przyjść na wizytę z mężem. Wózek jest szeroki. Bałam się, że albo zablokuję nim przejście, albo sama nie dam rady z noszeniem maluchów – mówi.
Ewa Kołaczyk, zastępca dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej na Białołęce, podkreśla, że zakaz wprowadzania wózków został wprowadzony głównie z myślą o bezpieczeństwie pacjentów.
– Nie możemy dopuścić do brudzenia podłogi ze względów higienicznych. To miejsce przyjęć dzieci, które raczkują, chodzą boso, a często biorą coś z podłogi do buzi – tłumaczy. – Z wózkami wprowadzane jest np. błoto.
Zakaz, który stosuje też kilka innych przychodni, ma również ułatwić poruszanie się po korytarzach i ograniczyć kradzieże.
Radźcie sobie sami
Taka argumentacja nie przekonuje Patrycji Dołowy z fundacji MaMa, która od lat działa na rzecz respektowania praw rodziców z małymi dziećmi.
– To dyskryminacja nie tylko dzieci w wózkach, lecz także niepełnosprawnych – mówi.
– Rodzicom już od początku daje się znak: radźcie sobie sami. A to przecież miejsce stworzone z myślą o dzieciach.
Ale zdaniem zarządzających przychodniami, zakaz nie ogranicza dostępu do usług. Co więc ma zrobić mama, gdy nie ma jak wprowadzić dzieci do lekarza? – Wystarczy nam o tym powiedzieć. Zawsze można liczyć na pomoc personelu – mówi Kołaczyk.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook