r e k l a m a

"Jedwabna opowieść" ****

Anna Kilian 29-07-2010, ostatnia aktualizacja 29-07-2010 07:33

Debiut Francuzki Eleonore Faucher opowiada o sprawach kobiet. Czyni to jednak w tak interesujący sposób, że - co nieczęste - podobał się i na pewno znów się spodoba również mężczyznom.

źródło: FilmWeb.pl
"Jedwabna opowieść"

"Jedwabna opowieść" zalicza się do kina tzw. kobiecego. Potoczne rozumienie tego terminu to pojemny zbiór nie tylko feministycznych filmowych manifestów, ale także mniej reakcyjnych obrazów, ale jednak autorstwa kobiet-reżyserek. W świecie kina, które powinno być po prostu dobre albo złe, a nie warunkowane czy oceniane z perspektywy płci, produkcje pań są zazwyczaj traktowane mniej poważnie, jako z założenia hermetyczne dla mężczyzn. Film Faucher jest tu wyjątkiem. W polskich kinach gościł z powodzeniem pięć lat temu a na festiwalu Era Nowe Horyzonty - jeszcze w Cieszynie - otrzymał nagrodę obupłciowej publiczności (oraz dwie w Cannes).

Claire (Lola Naymark) z filmu Faucher jest nastolatką decydującą się urodzić dziecko. Dziecko z przypadku, żonatego kochanka także z przypadku, który chce jej nawet jakoś "pomóc", czyli dać pieniądze na zabieg, ale zostaje natychmiast spławiony. Gdy czynności maskujące odmienny stan nie zdają się już na nic, dziewczyna zwalnia się z supermarketu, by poszukać nowego zajęcia. To ledwie zawiązanie akcji - nie zajmuje wiele ekranowego czasu.

Główną dramaturgiczną osią filmu są relacje łączące Claire z dojrzałą panią Melikian (Ariane Ascaride), Ormianką załamaną po tragicznej śmierci syna. Obie spotykają się przy jednym warsztacie rękodzielniczym - madame Melikian wyszywa jedwab na potrzeby domu mody Lacroix. Bohaterki połączy szczególnie mocna nić wysnuta najpierw ze współczucia, potem zrozumienia, wreszcie szacunku i przyjaźni. Ciekawy drugi plan stanowi rodzina Claire, chłopak, który jej się podoba, jej przyjaciółka, mieszkańcy bliżej niezidentyfikowanego miasteczka i malowniczo położonej wokół niego wsi.

"Jedwabną opowieść" naprawdę chce się oglądać. Aktorki są wspaniałe, zwłaszcza ogniście rudowłosa Lola Naymark w głównej roli. Eleonore Faucher szczęśliwie nie wpadła w pułapkę ani mazgajskiego sentymentalizmu, ani niepotrzebnego patosu, ani rozpaczliwego dramatu. Rządzą tu dystans i umiar. I odwaga w pokazywaniu seksu ciężarnych kobiet, w końcu czegoś najnaturalniejszego pod słońcem a czego na pewno nie zobaczymy w żadnym z obrazów wyprodukowanych przez pewną kinematografię znad Wisły.

"Jedwabna opowieść", Francja 2004, reż. Eleonore Faucher, wyk. Lola Naymark, Ariane Ascaride, Jackie Berroyer, Thomas Laroppe, 89 min, premiera 23 lipca, wyd. Gutek Film

Życie Warszawy