r e k l a m a

Derby okupione kontuzjami

Andrzej Borodej , Marcin Cholewiński 10-08-2008, ostatnia aktualizacja 11-08-2008 21:36

Legia i Polonia zdobyły w piątkowych derbach po punkcie, ale straciły po jednym graczu. Przed meczami z – odpowiednio – FK Moskwa i Wisłą urazów doznali Bartłomiej Grzelak i Sebastian Przyrowski.

Pance Kumbev (z prawej) w piątek udanie zadebiutował w oficjalnym meczu w barwach Legii
autor zdjęcia: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Pance Kumbev (z prawej) w piątek udanie zadebiutował w oficjalnym meczu w barwach Legii

Mój zespół grał nierówno. W pierwszej połowie graliśmy zbyt wolno i czytelnie. Natomiast w drugiej zawodnicy spisywali się w końcu tak, jak tego od nich oczekuję. Grali szybko, kombinacyjnie i z polotem – mówił po zakończonym remisem 2:2 meczu trener Legii Jan Urban.

Nie sposób nie przyznać mu racji. O ile w pierwszej połowie patrzyliśmy na tę samą drużynę, która męczyła się w meczu z białoruskim Homlem, o tyle w drugiej odsłonie zaprezentowała nam grę, która pozwala myśleć o pokonaniu FK Moskwa.

– Po przerwie udowodniliśmy, że w naszej drużynie drzemie ogromny potencjał – twierdzi Tomasz Kiełbowicz.

Podobnego zdania są także pozostali piłkarze Legii. – Zabrakło nam szczęścia, ale sądzę, że w kolejnych meczach będzie coraz lepiej – uważa Sebastian Szałachowski.

„Magic” podgląda rywala

Remis 2:2 nie był wymarzonym wynikiem dla wicemistrzów Polski, ale nie powinni się nim też szczególnie martwić. Urban ma jednak jeden problem. I to poważny. Zdobywca pierwszej bramki z meczu z Polonią Bartłomiej Grzelak opuścił boisko przed czasem. Powód? Uraz kolana i stłuczenie mięśnia dwugłowego. Nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa w grze napastnika, który w sobotę obchodził 27. urodziny. To istny pech, bowiem gdy tylko Grzelak doszedł do formy, przydarzyła mu się kolejna kontuzja. Urban ma więc olbrzymie kłopoty w formacji ataku. Mikel Arruabarrena jest bez formy, a Takesure Chinyama dopiero kilka dni temu wznowił treningi po kontuzji... kolana.

Jego podopieczni już rozpoczęli przygotowania do meczu z FK Moskwa (w czwartek w Warszawie o godz. 18). Jeden z asystentów Urbana Jacek Magiera poleciał na weekend do stolicy Rosji obejrzeć grę zespołu Olega Błochina. Jak twierdzi „Magic”, Legię czeka trudne zadanie.

– FK pokonało 2:1 Tom Tomsk. Był to wyrównany mecz, a obie drużyny prezentowały się naprawdę dobrze. Na stadion przybyła tylko garstka kibiców.

W składzie ekipy z Moskwy zabrakło Maxi Lopeza. Słyszałem, że nie grał, bo musi oszczędzać siły na mecz z Legią – mówi Magiera.

Kontuzja Przyrowskiego

Derby kontuzją okupił także bramkarz Polonii Sebastian Przyrowski, który może nie wystąpić w najbliższą sobotę przeciwko Wiśle Kraków. W starciu z Sebastianem Szałachowskim tak niefortunnie interweniował, że sprokurował rzut karny i opuścił boisko z kontuzją.

– Niestety, rokowania nie są optymistyczne. Sebastian uszkodził przyczep mięśniowy w okolicach biodra i na razie nie wiadomo, kiedy wznowi treningi. Na razie masażysta robi mu specjalne zabiegi, które przyspieszają leczenie – mówi dyrektor sportowy Polonii Tadeusz Fajfer. Dzisiaj cały zespół przenosi się już na stałe z Grodziska Wielkopolskiego do Warszawy. Jednak nie wszyscy piłkarze mają już wynajęte mieszkania. – Pierwsze dni wszyscy spędzimy w hotelu 500 w Zegrzu. Natomiast do środy zawodnicy mają mieć już swoje mieszkania, ponieważ później muszą się już skupić na meczu z Wisłą. Sztab trenerski zostanie na razie w hotelu – dodaje Tadeusz Fajfer.

Dzisiaj piłkarze Polonii będą trenowali na głównym boisku przy Konwiktorskiej. Natomiast cztery razy w tygodniu treningi „Czarnych koszul” będą odbywały się na obiekcie przy ulicy Blokowej. Dzisiaj kontrakt z Polonią ma podpisać Krzysztof Gajtkowski (w poprzednim sezonie napastnik Korony Kielce).

– Prowadzimy rozmowy z jeszcze jednym napastnikiem, ponieważ Jacek Kosmalski jest osamotniony w ataku. Niestety, teraz nie ma już dużego wyboru – mówi Fajfer.

Inne mecze:

ŁKS Łódź – Odra Wodzisław 0:0

Żółta kartka: Kascelan. Sędziował Adam Lyczmański (Bydgoszcz).

Widzów: 5 tys.

Piast Gliwice – Cracovia 2:0 (1:0)

Bramki: Krzysztof Kukulski (44’), Paweł Gamla (69’ k).

Żółte kartki: Muszalik, Banaś – Radwański, Karwan. Sędziował Paweł Gil (Lublin). Widzów 2,5 tys.

Wisła Kraków – Polonia Bytom 1:0 (0:0)

Bramka: Paweł Brożek (62’)

Żółte kartki: Paweł Brożek – Jacek Trzeciak, Walerij Sokolenko.

Sędziował Jarosław Żyro (Bydgoszcz). Widzów 10 tys.

Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)

Bramka: Vuk Sotirović (17’) – Łukasz Trałka (56’).

Żółte kartki: Kowalczyk, Trałka (Śląsk).

Sędziował Włodzimierz Bartos (Łódź). Widzów 8 tys.

Górnik Zabrze – Ruch Chorzów 0:0

Żółte kartki: Bajić, Madejski – Scherfchen, Sobczak, Ćwielong.

Czerwone kartki za drugą żółtą: Marko Bajić (79’) – Maciej Scherfchen (70).

Sędziował Tomasz Mikulski (Lublin). Widzów 20 tys.

Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0)

Bramki: Dariusz Żuraw (52’) – Everton (72).

Żółte kartki: Wachowicz, Zakrzewski, Przytuła, Trytko – Skerla.

Sędziował Marcin Borski (Warszawa).

Widzów 9 tys.

Wyniki piątkowych spotkań:

Legia Warszawa – Polonia Warszawa 2:2 (1:2), Lech Poznań – GKS Bełchatów 2:3 (1:0).

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy